Policzyliśmy, ile CO2 naprawdę emitują auta elektryczne

3 lutego 2020, 09:57 | Aktualizacja: 03.02.2020, 10:04
Źródło:forsal.pl
Nazywa się je zeroemisyjnymi, bo nie spalają paliwa, nie mają rur wydechowych, nie smrodzą i same z siebie nie emitują ani dwutlenku węgla, ani żadnych innych spalin. Ale czy to oznacza, że auta elektryczne faktycznie są ekologiczne?

Nazywa się je zeroemisyjnymi, bo nie spalają paliwa, nie mają rur wydechowych, nie smrodzą i same z siebie nie emitują ani dwutlenku węgla, ani żadnych innych spalin. Ale czy to oznacza, że auta elektryczne faktycznie są ekologiczne?źródło: ShutterStock

Nazywa się je zeroemisyjnymi, bo nie spalają paliwa, nie mają rur wydechowych, nie smrodzą i same z siebie nie emitują ani dwutlenku węgla, ani żadnych innych spalin. Ale czy to oznacza, że auta elektryczne faktycznie są ekologiczne? Przecież trzeba ładować je prądem, a ten – w polskich realiach – nie bierze się z wody, słońca czy powietrza, tylko wytwarzany jest z węgla. No więc ile surowca trzeba spalić, żeby napędzić elektryka? I jakie emisje to powoduje? Postanowiliśmy dokładnie to zbadać.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (26)

  • logiczny(2020-02-03 11:09) Zgłoś naruszenie 20

    Ile CO2 emituje milion aut elektryczny nie dowiemy się jeszcze bardzo długo;)))

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kierowca(2020-02-03 12:45) Zgłoś naruszenie 77

    Do powyższego prosze doliczyć koszt środowiskowy budowy silnika elektrycznego i akumulatorów vs silnik spalinowy. I doliczyć żywotność tych silników ( w szczególności akumulatorów). Wtedy wychodzi że silniki elektryczne są i dużo droższe od spalinowych, i nie tak "eko-friendly" - ślepy zaułek motoryzacyjny.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • uSa(2020-02-03 16:03) Zgłoś naruszenie 71

    Jakos wygodnir w tych pseudo wyliczeniach pomijs diecenergie zurzyta na wydobycie i transport rooy. Milczy sie na temat energii zuzytej do produkcji silnika spalinowego ( ok. 2000 czesci) gdy elektryczny ma 200. Milczy sie o utylizacji olejow, wygodnie jest szczekac na elektryki gdy nie stac kraju i konsumenta na zmiany.

    Odpowiedz
  • Irek(2020-02-03 16:11) Zgłoś naruszenie 40

    Jednym z ostatnich argumentów, którymi się kieruje własciciel auta elektrycznego przed zakupem jest ekologia. Auta elektryczne są zwyczajnie lepsze i tańsze w eksploatacji niż spalinowe. Są droższe w zakupie, ale inne argumenty to rekompensują. Ekologia przyjdzie z czasem jak będą zamieniane źródła energii, a jedynym źródłem spalinowych aut jest paliwo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • User(2020-02-03 18:29) Zgłoś naruszenie 21

    Dlaczego ludzie którzy blokowali budowę Żarnowca mają czelność krytykować zasadność i ekologię aut elektrycznych? Mleko to mają ze sklepu a nie od krowy a prąd s gniazdka prawda?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Daniel(2020-02-03 23:05) Zgłoś naruszenie 40

    Mając w domu panele słoneczne i ładując samochód na naszej posiadłości emisji nie ma!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • eko_krzys(2020-02-04 12:03) Zgłoś naruszenie 30

    Tylko autor zapominał o własnych panelach fotowoltaicznych i o tym że 90% prądu ale produkowanego w Polsce, a nie zużywanego bo część tego importujemy. Do tego Samochody spalinowe też nie jeżdżą na powietrze a wytworzenie paliwa zużywa prąd nie mówiąc już o jego transporcie i dystrybucji. Owszem samochody elektryczne nie są całkowicie bez emisyjne jednak w porównaniu do samochodów zasilanych jakimkolwiek paliwem wciąż wypadają dużo lepiej dla środowiska...poprostu silnik elektryczny ma znacznie większą skuteczność. A to że mamy prąd w większości z węgla nie oznacza że tak będzie zawsze....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sceptolog(2020-02-04 13:12) Zgłoś naruszenie 03

    Niestety owczego pędu nie zatrzyma żaden argument naukowy. A szkoda...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zigzak(2020-02-04 16:17) Zgłoś naruszenie 30

    Tak to z tymi elektrykami jest. To ja jednak wolałbym mieć wspomnianą tu hybrydową corollę. I to nie tylko ze względu na ekologię ale na spalanie. Cięzko byłoby znaleźć auto z podobnymi osiągami spalające koło 5l tak jak ona.

    Odpowiedz
  • ES(2020-02-04 20:44) Zgłoś naruszenie 30

    Zastanawia mnie czemu to jest opublikowane jako artykuł podczas gdy jest to ewidentnie reklama. Jak to nie ma opracowań w tym temacie? Zamiast liczyć trzeba było sięgnąć po gotowy raport np: z Yale, Uniwersytetu Brukselskiego, Union of Concerned Scientists, Szwedzkiej Akademii Nauk, UE czy MIT. Jest tylko jeden problem - zupełnie inne końcowe wnioski. Elektryki mają swoje wady, z czego największą jest chyba cena - ale to czego im nie można zarzucić to wyższych emisji od innych aut. To jest po prostu kłamstwo i manipulacja.

    Odpowiedz
  • Onik(2020-02-05 07:25) Zgłoś naruszenie 31

    Dlaczego nie doliczyliście do emisji CO2 silnika spalinowego transportu ropy i wyprodukowania benzyny? Te procesy są bardzo emisyjne i zaburzają wasze pseudo obliczenia.

    Odpowiedz
  • qwe(2020-02-05 20:46) Zgłoś naruszenie 21

    Dopłat nie ma, elektryki są mało ekologiczne. Coś czarno widzę tę ich przyszłość. O wiele lepszą opcją są wodorowe elektryki jak mirai. W niej jedyny efekt spalania to para wodna

    Odpowiedz
  • pitu situ(2020-02-07 11:43) Zgłoś naruszenie 31

    Pseudoartykulik na zlecenie lobby naftowego (Orlen,Lotos, Shell, BP...) :)

    Odpowiedz
  • odp.(2020-02-07 11:45) Zgłoś naruszenie 20

    Tylko TESLA ! Extra auta, do 100km/h w 2,5-6 sekund w zależności od modelu :)

    Odpowiedz
  • Piotr B.(2020-02-17 16:37) Zgłoś naruszenie 10

    gdyby ropa płynęła, z gniazdka, to byłaby prawda, ale ślad węglowy wytwarza dla spalinówek rafineria oraz transport paliwa z i do rafinerii i stacji paliwowej. Do tego dochodzi wysoka nieskuteczność silnika spalinowego. Który w zależności od warunków będzie miał dużo gorsze emisyjnie osiągi, zwłaszcza przy ruszaniu. Silnik elektryczny jest tutaj dużo bardziej ekonomiczny, bo nie dość, że potrafi rekuperować energie, to jeszcze posiada dużo większą sprawność która jest praktycznie stała! A nie wykładnicza jak w przypadku spalinowych samochodów. To oznacza, że podczas ruszania silnik spalinowy nie pracuje z swoim maksymalnym momentem obrotowym i nie posiada sowiej mocy maksymalnej, elektryczny nie ma takich problemów. Do tego nie ma oleju, przekładni, mniej się zużywają klocki hamulcowe, mniej ciepła jest produkowane. . To spora oszczędność.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze