Nie wszystkie służby mundurowe chcą pluralizmu w związkach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
3 lutego 2020, 21:23
Policja, radiowóz
Policja/ShutterStock
Jedynie członkowie Służby Więziennej deklarują chęć przystąpienia do innego związku niż branżowy. Chcą się zrzeszać w NSZZ „Solidarność”. Policjanci i pogranicznicy nie są na razie zainteresowani nowymi możliwościami
4435744-u113bf-graf-20b10-20zatrudnienie-20w-20sluzbach-20mundurowych-20-c-p.jpg

Już trzy miesiące (od 27 października 2019 r.) obowiązuje (Dz.U. z 2019 r. poz. 1608), która wprowadziła zasadę, że funkcjonariusze tych formacji mogą zrzeszać się w różnych związkach. Wcześniej dotyczył ich monopol związkowy (mogli należeć tylko do branżowej organizacji – po jednej w każdej służbie).

Nowe przepisy (zainicjowane przez prezydenta Andrzeja Dudę) spotkały się ze sporym sprzeciwem Krytycy pluralizmu podnosili, że nowe regulacje upolitycznią i zdestabilizują te formacje.

Okazuje się jednak, że nowelizacja doprowadziła do przełamania monopolu związkowego jedynie w więziennictwie. Funkcjonariusze tej formacji są zainteresowani zrzeszaniem się pod logo Solidarności.

– W Służbie Więziennej powstało kilkanaście organizacji zakładowych, które są w trakcie organizowania się na poziomie krajowym – mówi DGP Elżbieta Krakowska, rzecznik prasowy dyrektora generalnego Służby Więziennej.

Solidarność potwierdza, że takie czynności są prowadzone w województwach: zachodniopomorskim, podlaskim, mazowieckim, lubelskim, podkarpackim i śląskim.

>>> Polecamy: Woś: Albo milutko, albo parszywie. Na postawy wyważone coraz mniej miejsca

Sceptycznie do sprawy podchodzi Czesław Tuła, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.

– Od początku byliśmy przeciwni wprowadzeniu pluralizmu. Realizujemy wszystkie zadania, które wynikają z przepisów ustawy i statutu naszej organizacji. Tylko w ostatnim czasie wywalczyliśmy np. podwyższenie dodatków służbowych. Doprowadziliśmy do modernizacji w Służbie Więziennej. Prowadzimy szkolenia, w tym antystresowe, dofinansowujemy kolonie dla dzieci naszych członków. Działamy w komisjach sejmowych i prowadzimy rozmowy z Ministerstwem Sprawiedliwości, z dyrektorem generalnym Służby Więziennej. Współpracujemy też ze związkami z innych krajów i czerpiemy z ich doświadczeń – wylicza związkowiec.

Dodaje: – Nie wiem, co więcej może zapewnić Solidarność.

Liczy przy tym na to, że związki nie będą ze sobą konkurować, tylko działać dla dobra funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej.

– Praca w naszej formacji jest trudna i opiera się na zaufaniu między kolegami i koleżankami. Dlatego mam nadzieję, że nie zburzą jej związkowe potyczki – podkreśla Czesław Tuła.

Inaczej sprawa wygląda w Policji i Straży Granicznej.

– Widocznie funkcjonariusze są zadowoleni z obecnie funkcjonującego związku – mówi Marcin Kolasa z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Bardziej dosadny jest Andrzej Szary z NSZZ Policjantów.

– Policjanci nie są zainteresowani zakładaniem nowych związków zawodowych. Po prostu nie mają takiej potrzeby. Gdyby ją odczuwali, na pewno by z niej skorzystali. NSZZ Policjantów dobrze reprezentuje ich interesy – mówi.

W jego ocenie powodem niechęci może być upolitycznienie NSZZ „Solidarność”, a funkcjonariusze nie chcą i nie mogą angażować się w politykę.

– Podczas naszych demonstracji w październiku 2018 r. przeciwko rządowi Solidarność nas nie wspierała, co tylko potwierdza nasze odczucia, że sympatyzuje z rządem – dodaje.

Andrzej Szary podkreśla, że jego związek od początku był przeciwny wprowadzeniu pluralizmu.

– Nie mamy wątpliwości, że w całym procesie chodziło o przejęcie kontroli nad ruchem związkowym – mówi.

Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, większe zainteresowanie Służby Więziennej pluralizmem związkowym tłumaczy odmienną specyfiką wymienionych formacji.

Podkreśla, że „Solidarność” aby zainteresować funkcjonariuszy formacji mundurowych, spotyka się bezpośrednio z osobami potencjalnie zainteresowanymi członkostwem i potencjalnymi liderami.

– Skierowaliśmy też pismo do komendantów Policji, w którym informowaliśmy o zmianie przepisów dotyczących zrzeszania się i wskazywaliśmy na możliwość wstępowania funkcjonariuszy do naszej struktury. Zostało to wówczas odebrane jako agitacja na rzecz Solidarności. Nam chodziło jednak tylko o poinformowanie o nowych możliwościach jakie dają zmienione przepisy – mówi Lewandowski.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku OPZZ.

– Nasza struktura jest inna niż w „Solidarności”. Bezpośrednio w szeregi OPZZ mogą wstąpić jedynie związki, które zostały już zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym – mówi Paweł Galec z OPZZ. Oznacza to, że najpierw trzeba zarejestrować związek, a dopiero potem zgłosić akces do OPZZ.

– Do tej pory żadnego zgłoszenia nie otrzymaliśmy – informuje Paweł Galec.

>>> Czytaj też: W ofertach pracy nie będzie podawania wynagrodzenia? Projekt może wylądować w koszu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj