W przywróceniu opodatkowania spadków
nie chodzi, jak podkreśla Kazimierz Marcinkiewicz, o karanie zamożnych
czy wręcz „napadanie na bogatych”. Moja propozycja nie jest też efektem
„bezinteresownej zawiści”. Opodatkowanie spadków to wprowadzenie
zachodnich standardów do naszego prawa.
Takie rozwiązanie stosują kraje anglosaskie (Wielka Brytania, Irlandia), romańskie oraz germańskie (Francja, Włochy, Niemcy) i nordyckie (Dania, Finlandia). Brak opodatkowania spadków jest zaś typowy dla państw oligarchicznych – jak Rosja czy Chiny, w których zamożne rody pieczołowicie dbają o utrzymanie dominującej pozycji.
Majątek najzamożniejszych Polaków jest mniejszy od najbogatszych rodzin z krajów Europy Zachodniej. Dlatego też stawki, które zaproponowałem (5 proc., 10 proc. i 15 proc.), są niższe niż w krajach wysokorozwiniętych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Piotr Wójcik
Publicysta, dziennikarz ekonomiczny
Zobacz
|
