Co gnębi bankowców? Ich główny kłopot to obniżająca się dochodowość biznesu. Wpływają na to wysokie wymogi kapitałowe, które z jednej strony podnoszą bezpieczeństwo sektora, ale z drugiej sprawiają, że dziś niemożliwe jest osiąganie takiej stopy zwrotu z kapitału jak w przeszłości. Dla akcjonariuszy stopa zwrotu jest zaś kluczowym wskaźnikiem decydującym o inwestowaniu – lub nie – w krajowe banki.
Dochodowość obniżają również podatek bankowy czy składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Na to nakłada się jeszcze wpływ problemu z kredytami frankowymi czy sprawy mniejszej wagi – choć z punktu widzenia bieżących wyników dotkliwe – jak konieczność zwracania prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytów konsumenckich.
Ale są też problemy innego typu. Na przykład to, jak banki mają odpowiedzieć na konkurencję ze strony wielkich firm technologicznych (Facebook, Google), która – jak powszechnie się uważa – jest tylko kwestią czasu. Chodzi przede wszystkim o konkurencję o klientów i ich pieniądze. Ale też o pracowników.
