Czarzasty: do końca marca Biedroń będzie odwiedzał cztery powiaty dziennie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 lutego 2020, 09:31
Nasz plan kampanii prezydenckiej jest taki, że do końca marca Robert Biedroń będzie odwiedzał cztery powiaty dziennie, w sobotę spotykamy się w Świdnicy - powiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty. Ocenił też, że ws. świeckiego państwa poglądy PO są "zatęchłe".

Czarzasty był pytany w radiu RMF FM o doniesienia, że nie zgodził się, aby szefem sztabu wyborczego kandydata Lewicy na prezydenta była związana z Wiosną posłanka Hanna Gill-Piątek.

Szef SLD odparł, że to nieprawda. Jak dodał, po dwóch tygodniach kampanii Biedronia liderzy formacji lewicowych doszli do wniosku, że kampanię trzeba oprzeć na "wehikule, który nazywa się SLD". Czarzasty argumentował, że kampania opiera się na małych i średnich miastach, a SLD posiada struktury w 340 powiatach. Szefem sztabu Biedronia został były wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela, I zastępczynią Gill-Piątek.

Czarzasty podkreślił, że kampania Biedronia jest dynamiczna i jest z niej zadowolony. "Taki mamy plan kampanii, że do końca marca Robert Biedroń będzie jeździł i będzie odwiedzał cztery powiaty dziennie" - zapowiedział. Jak dodał, takie tempo oznacza ponad 80 powiatów w trzy tygodnie.

Przyznał, że w poniedziałek Biedroń wyleciał do Strasburga, bo we wtorek w Parlamencie Europejskim jest ważna dla Polski debata dotycząca praworządności. "Wraca za dwa dni i wszyscy się widzimy w sobotę w Świdnicy" - zaznaczył szef Sojuszu.

W internetowej części rozmowy szef SLD był pytany, czy Lewica zacznie pracować i ewentualnie poprze projekt ustawy PiS ws. zakazu dostępu dzieci do pornografii. "Tak, chociaż muszę powiedzieć, że na posiedzeniu klubu Lewicy to jeszcze nie stawało. Mówię swoje zdanie w tej chwili - będę za tym, żeby pracować nad tym" - powiedział Czarzasty.

Szef SLD mówił też o innych kandydatach na prezydenta. Stwierdził, że pierwszy zasadniczy podział to ten na prezydenta Andrzeja Dudę i "wszystko to, co się nazywa anty-Dudą". Tę grupę określił jako "świat demokratyczny". Drugi podział, w tym "świecie demokratycznym" - to zdaniem Czarzastego - podział na "świat lewicowy" reprezentowany przez Biedronia oraz na "wszystkie odcienie prawicy".

Odnosząc się do "odcieni prawicy" powiedział, że dla niego to jest taki świat "trochę śmierdzący, bardziej zatęchły". Dopytywany, czy kandydatka PO Małgorzata Kidawa-Błońska ma zatem "zatęchłe i śmierdzące poglądy", Czarzasty odparł: "nie, moim zdaniem pani Kidawa-Błońska wpisuje się bardzo mocno w świat prawicy".

Szef SLD podkreślił, że nie chce nikogo obrażać i mówić o poglądach. "Dla mnie poglądy Platformy ws. świeckiego państwa są zatęchłe" - ocenił. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj