Gawęda: decyzja PE daje możliwość unijnej pomocy dla strategicznych polskich inwestycji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lutego 2020, 17:30
Parlament Europejski poparł listę projektów infrastruktury energetycznej i paliwowej, co daje możliwość otrzymania pomocy z Unii Europejskiej dla strategicznych polskich inwestycji - ocenił w środę w portalu społecznościowym wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

Wśród inwestycji, które dzięki decyzji europarlamentu mogą starać się o unijne wsparcie, wiceminister wymienił gazociąg Baltic Pipe, budowę pływającego terminala LNG w Gdańsku, połączenia gazowe z Litwą i Słowacją, ropociąg Brody-Adamowo czy rozbudowę wewnętrznych sieci elektroenergetycznych.

"To bardzo dobra informacja, która pozwoli poprawić poziom bezpieczeństwa energetycznego w Polsce oraz pomoże zrealizować cele klimatyczne" - skomentował wiceszef resortu aktywów państwowych.

Wcześniej euoposłanka PiS Izabela Kloc w przesłanym PAP komentarzu wskazała, że Parlament Europejski odrzucił w głosowaniu wniosek Zielonych, aby zablokować unijne dofinansowanie do inwestycji gazowych.

"To ważne zwycięstwo zwłaszcza dla interesów gospodarczych Polski. Do pełnego sukcesu droga jest jednak daleka. Są silne naciski, aby gaz podzielił los węgla i trafił na czarną listę surowców sprzecznych z celami klimatycznymi UE" - oceniła parlamentarzystka, należąca w europarlamencie do Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Izabela Kloc przypomniała, że Baltic Pipe, czyli gazowy korytarz z Norwegii do Polski, jest jednym z najciekawszych i najambitniejszych projektów ostatnich lat. Ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowo-Wschodniej i przyczynić się do osiągnięcia unijnych celów klimatycznych.

"Emisja dwutlenku węgla spadnie o 70 mln ton rocznie. Błękitne paliwo z tego gazociągu zastąpi w systemach grzewczych węgiel, drewno i olej. Pozwoli to zmniejszyć emisję szkodliwych cząsteczek o 54 proc. i ocalić życie 25 tys. osób rocznie" - napisała w komentarzu Izabela Kloc.

W europarlamencie Zieloni postulowali wyeliminowanie pakietu inwestycji gazowych (w tym Baltic Pipe) z czwartej listy Wspólnego Zainteresowania Unii Europejskiej (PCI). Projekty z tej listy, ze względu na strategiczne znaczenie, mogą liczyć na szybszą ścieżkę legislacyjną i większe pieniądze. W głosowaniu wniosek Zielonych został w środę odrzucony.

W ocenie pos. Kloc, w Unii Europejskiej toczy się obecnie jedna z najważniejszych debat, która ma dać odpowiedź na pytanie czy w UE znajdzie się miejsce dla atomu i gazu. "Polska w najbliższej perspektywie raczej nie zbuduje elektrowni jądrowej. Dla nas kluczowa jest przyszłość gazu. Dla wielu państw UE, w tym zwłaszcza Polski, błękitne paliwo jest najważniejszym surowcem dla przeprowadzenia bezbolesnej transformacji energetycznej i stopniowego odchodzenia od węgla" - oceniła europosłanka.(PAP)

autor: Marek Błoński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj