Sąd w Rosji nałożył grzywny po 4 mln rubli na Twittera i Facebooka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2020, 14:42
Facebook
Facebook/ShutterStock
Sąd w Moskwie nałożył w czwartek grzywny na portale społecznościowe Twitter i Facebook w wysokości po 4 mln rubli (62,9 tys. USD) za odmowę przeniesienia do Rosji serwerów z danymi użytkowników tych serwisów. Lokalizacji danych w Rosji żądał regulator Roskomnadzor.

Sprawę administracyjną rozpatrywał sędzia pokoju. Uznał on, że oba portale dopuściły się naruszenia przepisów dotyczących sfery danych osobowych. Na posiedzeniu nie było ani przedstawicieli, ani reprezentantów państwowego regulatora mediów - urzędu Roskomnadzor, który domagał się ukarania obu serwisów.

odwoływał się do znowelizowanych przepisów o lokalizacji danych osobowych, wprowadzonych do rosyjskiego prawa w grudniu 2019 roku. Przewidują one kary za niewywiązanie się operatorów ze zobowiązań dotyczących przechowywania na terenie Rosji danych użytkowników z tego kraju.

Już wcześniej, w pierwszych miesiącach 2019 roku Facebook i Twitter zostały ukarane grzywnami, również na żądanie Roskomnadzoru, na podstawie innych przepisów - dotyczących "niedostarczenia danych". Grzywny, jakie wtedy sąd nałożył na obie firmy, były minimalne i wyniosły po 3 tys. rubli (obecnie - nieco ponad 47 USD). Twitter próbował odwołać się do Sądu Najwyższego od tej kary, ale 27 grudnia 2019 r. sąd odrzucił apelację.

Z kolei parlamentarzyści rządzącej partii Jedna Rosja oświadczyli wówczas, że kary są niewspółmierne do naruszenia i wprowadzili pod obrady parlamentu projekt ustawy, który przewidywał wyższe kary: od 1 mln do 6 mln rubli (od 15,7 tys. USD do 94,5 tys. USD), a za powtórne naruszenie - nawet 18 mln rubli (283,5 tys. USD).

31 stycznia br. Roskomnadzor wszczął postępowanie administracyjne przeciwko Facebookowi i Twitterowi na podstawie nowych przepisów. Urząd uznał, że obie firmy nie dostarczyły informacji dowodzących, że dane rosyjskich użytkowników portali są na serwerach fizycznie znajdujących się w Rosji.

W 2015 roku w Rosji przyjęto ustawę o lokalizacji danych osobowych. Każda firma, rosyjska lub zagraniczna, której celem jest współpraca z rosyjskimi użytkownikami, powinna zapewniać rejestrowanie, gromadzenie i przechowywanie danych osobowych obywateli Rosji, wykorzystując serwery znajdujące się na terytorium tego kraju.

>>> Czytaj też: Europa musi zmierzyć się z nową „kwestią niemiecką”. Brexit zaburzył równowagę w UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj