Dobra zmiana tylko dla mikro- i małych firm. Kto zapłaci estoński CIT?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
1 marca 2020, 20:00
podatki4
Kto zapłaci estoński CIT/ShutterStock
Nowy sposób opodatkowania dochodów firm, zachęcający je do inwestowania, w szczegółach poznamy już w kwietniu – dowiedział się DGP. Z naszych informacji wynika również, że nie obejmie on średnich przedsiębiorców.
4464760-u76998-graf-20a9-20podatki-20-p.jpg

– To element dużych, korzystnych . Tak zwany ma pomagać w rozwoju - i . Propozycja będzie skierowana właśnie do takich przedsiębiorstw – mówi DGP Jan Sarnowski, wiceminister finansów odpowiedzialny za podatki.

Zdaniem ekonomistów to błąd. Największego wsparcia w inwestowaniu potrzebują przedsiębiorcy zatrudniający od 50 do 250 osób, czyli właśnie . Dziś wydają one na rozwój relatywnie najmniej. Nowy sposób opodatkowania, gdzie nie pobiera się daniny od niewypłaconego zysku, mógłby być takim wsparciem.

Wprowadzenie nowego opodatkowania dochodów firm zapowiadał w listopadowym exposé premier Mateusz Morawiecki. Ministerstwo Finansów deklarowało wtedy, że będzie gotowe z projektem ustawy w II kwartale tego roku. Teraz prace zmierzają już do końca.

– W kwietniu przedstawimy projekt ustawy wprowadzający tzw. estoński CIT. To element dużych zmian w opodatkowaniu przedsiębiorców. Chodzi o zachęcanie do reinwestowania osiąganych zysków – mówi DGP Jan Sarnowski, wiceminister odpowiedzialny za podatki.

W tym modelu dochód nie jest obłożony podatkiem tak długo, jak długo jest w firmie. Fiskus pobiera daninę dopiero w momencie jego wypłaty, np. w formie dywidendy. Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się w całości reinwestować zyski, to podatku nie zapłaci. Nazwa wzięła się stąd, że jako pierwsza rozwiązanie to zastosowała Estonia. Działa ono też na Łotwie i w Gruzji.

Wiceminister podkreśla, że nowy sposób opodatkowania jest skierowany do mikro- i małych przedsiębiorstw. Wcześniej zakres podmiotów, które mogłyby korzystać z estońskiego CIT nie był do końca sprecyzowany. Premier w exposé mówił o jednostkach mikro- i małych, ale potem w wystąpieniach publicznych wspominał również o firmach średnich. Zwiększenie zakresu o firmy średnie oznaczałoby większy koszt dla finansów publicznych (czyli ubytek w dochodach). Ale też mogłoby przynieść lepsze efekty z perspektywy celu, jaki stawiany jest przed estońskim CIT.

– Ograniczenie rozwiązania tylko do mikro- i małych firm to za mało. Jeśli mówimy o zwiększeniu inwestycji w gospodarce, to firmy średnie też powinny być tym objęte, bo inwestują dziś stosunkowo mało na tle pozostałych – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Według niego średnie przedsiębiorstwa – czyli takie, które zatrudniają od 50 do 250 osób, a ich roczny obrót nie przekracza 50 mln euro – potrzebują takiego wsparcia. Bez tego stymulowanie inwestycji – z punktu widzenia całej gospodarki – może być niewystarczające.

Inwestycje – zwłaszcza prywatne – rzeczywiście kulały w ostatnich dwóch-trzech latach, mimo bardzo dobrej koniunktury. A wzrost stopy inwestycji był jednym z tych punktów rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, których nie udało się zrealizować. Co gorsza, perspektywy dla wzrostu inwestycji też nie są najlepsze, bo nastroje w globalnej gospodarce wyraźnie się pogorszyły.

– Można zadać pytanie, czy nas stać dziś na takie fiskalne wspieranie inwestowania. Zwracam uwagę, że pierwsze skutki finansowe wprowadzenia estońskiego CIT będą najwcześniej w 2021 r. Biorąc pod uwagę dobry stan finansów publicznych, z deficytem sektora zbliżonym do europejskiej przeciętnej, przy zachowaniu obecnej reguły wydatkowej taki ubytek bylibyśmy w stanie pokryć. To nie jest tak duży koszt, biorąc pod uwagę strategiczny cel, jakim jest rozwój sektora przedsiębiorstw – mówi Piotr Arak.

Koszt wprowadzenia estońskiego CIT ministerstwo pod koniec roku wyliczało na 3,5 mld zł. W 2019 r. dochody budżetu z CIT przekroczyły 40 mld zł.

O wspieraniu rozwoju mówi też wiceminister Sarnowski. Choć MF ma też inne cele: na przykład zachęcać przedsiębiorców dziś prowadzących działalność gospodarczą jako osoby fizyczne i rozliczające się według PIT do zakładania spółek handlowych i przechodzenia na CIT. Estoński CIT ma być tu zachętą, podobnie jak niska stawka podatku (9 proc. w przypadku mikrofirm).

ma z jednej strony wspierać rozwój najmniejszych firm, z drugiej maksymalnie uprościć ich rozliczenia i ułatwić kontakt z administracją podatkową. To element większej wizji nowego ładu podatkowego, który zakłada radykalne zmniejszenie obowiązków dla małego biznesu oraz potrzeby jego kontaktów z fiskusem – mówi wiceminister Sarnowski. Według niego wybór nowej formuły będzie dla przedsiębiorców korzystny również z innego powodu.

– Wdrożone w Polsce rozwiązania uszczelniające są projektowane w celu zwalczania unikania opodatkowania, ale czasami wiążą się z dodatkowymi obowiązkami. Chcemy, by mniejszy przedsiębiorca samodzielnie decydował, czy woli stosować bardziej skomplikowane, standardowe reguły opodatkowania dochodów, czy prostsze zasady, tak jak w Estonii – mówi Jan Sarnowski.

MF szykuje też ułatwienia dla osób prowadzących działalność gospodarczą i które nie zostaną objęte modelem estońskim. Najważniejsze to radykalne podniesienie z 250 tys. do 2 mln euro przychodów progu, poniżej którego można rozliczać podatek ryczałtowo. Według MF dzięki temu grupa przedsiębiorców, która będzie mogła skorzystać z tego rozwiązania, znacząco się zwiększy.

>>> Czytaj też: W tych dwóch krajach rządy masowo wspierają najemców. Jaki skutek mają dopłaty do czynszów?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj