Afganistan: Siły USA zaatakowały z powietrza pozycje talibów w Helmandzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2020, 10:26
Siły USA przeprowadziły w środę nalot na pozycje talibów w prowincji Helmand na południu Afganistanu - poinformował rzecznik tych sił. To pierwszy taki atak od soboty, gdy USA i talibowie podpisali porozumienie o wycofaniu z Afganistanu sił amerykańskich.

Talibscy bojownicy "aktywnie atakowali posterunek kontrolny (Afgańskich Sił Bezpieczeństwa Narodowego)" - poinformował na Twitterze rzecznik sił amerykańskich w Afganistanie pułkownik Sonny Leggett. Dodał, że amerykański atak miał charakter obronny - jego celem było przerwanie ataku talibów.

Wezwał talibów, aby powstrzymali "niepotrzebne ataki" i podtrzymali swoje zobowiązania, wynikające z podpisanej w sobotę 29 lutego w stolicy kataru Ad-Dausze umowy. Zaznaczył, że Waszyngton dąży do pokoju.

Tymczasem co najmniej 20 afgańskich żołnierzy i policjantów zginęło w nocy z wtorku na środę w atakach bojowników talibskich - poinformowały afgańskie władze kilka godzin po rozmowie telefonicznej prezydenta USA Donalda Trumpa z wysokim rangą przedstawicielem talibów.

"Bojownicy talibscy zaatakowali co najmniej trzy posterunki wojskowe w powiecie Imam Sahib w prowincji Kunduz, zabijając co najmniej 10 żołnierzy i czterech policjantów" - poinformował członek rady północnej prowincji Kunduz, Safiullah Amiri. Dane te potwierdziły policja i ministerstwo obrony Afganistanu. "Sześciu policjantów zostało zabitych, a siedmiu rannych" w ataku talibów w Tarinkot w prowincji Uruzgan na południu kraju - potwierdził rzecznik lokalnych władz.

Do ataków tych doszło zaledwie kilka godzin po rozmowie telefonicznej Trumpa z przywódcą politycznym Talibanu, mułłą Abdulem Ghanim Baradarem. Trump ocenił, że ma "bardzo dobre relacje z mułłą (...)" i, że "talibowie chcą skończyć z przemocą".

W sobotę 29 lutego w Ad-Dausze zostało podpisane porozumienie między USA a talibami, określające warunki wycofania z Afganistanu wojsk amerykańskich i zniesienia sankcji nałożonych przez Waszyngton na przedstawicieli dowództwa talibów.

Zgodnie z umową USA zobowiązały się do zmniejszenia liczby swoich żołnierzy w Afganistanie do 8,6 tys. z 13 tys. w ciągu 135 dni od podpisania porozumienia. Całkowite wycofanie wszystkich sił USA i sił koalicyjnych ma nastąpić w ciągu 14 miesięcy, jeśli talibowie wywiążą się ze swoich obietnic, m.in. zapobiegania i zwalczania międzynarodowego terroryzmu islamskiego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj