Pacjenci wykupują leki na zapas. Coraz więcej pustych półek w hurtowniach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2020, 08:52
Leki
Leki/ShutterStock
Z aptek znikają środki przeciwbólowe, przeciwwirusowe i suplementy diety. A w hurtowniach zaczyna brakować leków - informuje środowa "Rzeczpospolita".

Jak podaje gazeta, choć pierwszy szał zakupów spożywczych nieco minął, kolejki do aptek tylko rosną. Wychodzący na ulicę ogonek, ustawiony w karnych odstępach ok. 1,5-metrowych to codzienny widok na warszawskich osiedlach. Również przed placówkami całodobowymi.

" Apteki nie przestaną działać, ale, w przeciwieństwie do ryżu czy makaronu, mogą wystąpić okresowe braki w dostępie do farmaceutyków" – ostrzega na łamach "Rz" wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA).

Z kolei członek NRA i kierownik apteki w wielkopolskim Pleszewie przyznaje, że powszechnie kupowane są leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, a także przeciwkaszlowe. "Reklama leków przynosi niechlubne żniwo. Manipulowani nią odbiorcy niesłusznie zakładają, że koronawirusa da się zwalczyć np. preparatami bez recepty z lekiem przeciwko wirusowi opryszczki lub witaminą C" – mówi "Rz".

Równie popularny wśród obawiających się zakażenia jest cynk i preparaty na bazie rutyny. Aptekarze przyznają, że producenci suplementów mają teraz złote żniwa. A hurtownie nie nadążają z dowozem.

>>> Polecamy: Polacy wykupili arechin pomagający leczyć COVID-19

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj