Grodzki: tzw. tarcza antykryzysowa zawierająca poprawki Senatu będzie testem dla rządzących

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2020, 08:49
Specustawa, tzw. tarcza antykryzysowa, zawierająca senackie poprawki, będzie testem dobrej woli dla Sejmu i rządzących - powiedział we wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Senat zaproponował w nocy z poniedziałku na wtorek kilkadziesiąt poprawek do specustawy o wsparciu firm w związku z epidemią koronawirusa. Jedna ze zmian zawiesza pobór podatków od przedsiębiorców na czas trwania epidemii. Senat wykreślił też z ustawy zmiany w Kodeksie wyborczym i zmiany dotyczące Rady Dialogu Społecznego. Senat przyjął również poprawki do nowelizacji ustaw zdrowotnych związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. We wtorek po godz. 13 ustawą ma zająć się Sejm.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) przyznał w TVN24, że tzw. tarcza antykryzysowa, zawierająca wniesione przez senatorów poprawki, będzie teraz testem "dobrej woli" dla Sejmu i rządzących. Ocenił, że senackie poprawki są bardzo dobre. Grodzki zwrócił również uwagę, że blisko 30 z nich, jest autorstwa minister rozwoju Jadwigi Emilewicz. "Wykonaliśmy bardzo solidną, dobra pracę" - ocenił marszałek.

Pytany o poprawkę dotyczącą wprowadzenia obligatoryjnych testów na obecność koronawirusa pracownikom służby zdrowia stwierdził, że takie działanie byłoby ogromnym wyzwaniem. Jednak, zdaniem Grodzkiego, ważne jest, aby wychwytywać osoby, które bezobjawowo przechodzą zakażenie koronawirusem i są zagrożeniem dla innych. "Nie ma wątpliwości, że kwarantanna, testy, plus tworzone realne izolatoria w pustych hotelach, dla osób z wynikiem dodatnim, powinny nam pomóc zapanować na koronawirusem" - ocenił.

Grodzki był też pytany, czy w razie przełożenia terminu wyborów, Koalicja Obywatelska powinna zmienić swojego kandydata na prezydenta. Według Grodzkiego kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska, zawieszając swoją kampanię, podjęła "niezwykle odpowiedzialną decyzję". "Taki jest przekaz: teraz walczymy z koronawirusem, zapomnijmy o wyborach" - podkreślił.

"Bardzo doceniam takie podejście i namawiam również innych kandydatów, aby je rozważyli" - stwierdził marszałek Grodzki. "Decyzja o tym, kto jest kandydatem, a w tej chwili kandydatem jest pani Małgorzata Kidawa-Błońska, oczywiście leży w gestii władzy partii, która prowadzi te procesy selekcji kandydatów w sposób niezwykle demokratyczny" - zaznaczył. Zdaniem Grodzkiego, okres pandemii koronawirusa nie jest dobrym czasem na rozmowy o wyborach prezydenckich.

W niedzielę Kidawa-Błońska w opublikowanym na Facebooku liście otwartym stwierdziła, że zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie nie powinny się odbyć. W przeciwnym razie - wezwała obywateli do bojkotu głosowania. Na późniejszej konferencji prasowej oświadczyła, że "zawiesza całkowicie swoją kampanię"; dodała, że będzie się teraz zajmowała zadaniami, które stoją przed posłem.(PAP)

autor: Monika Zdziera

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj