Praca zdalna w czasach pandemii. Kto ma największe szanse, a kto może stracić pracę?

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
5 kwietnia 2020, 07:02
biznes, laptop, firma
Praca zdalna w czasach pandemii/ShutterStock
Aż 67 proc. działających w Polsce firm, które dotąd nie oferowały możliwości pracy zdalnej, zdecydowało się na taki krok po wybuchu pandemii COVID-19. Jednocześnie ponad jedna trzecia przedsiębiorców natrafiła na bariery, które to uniemożliwiły. Tak wynika z najnowszego raportu podsumowującego sytuację na polskim rynku pracy od rozpoczęcia okresu kwarantanny.
4495081-praca-zdalna-wykres-1.jpg
praca zdaln

(92 proc.), (86 proc.), (84 proc.) oraz (80 proc.) - to sektory, które najszybciej i z największym udziałem przeszły na po wybuchu , wynika z badania Devire udostępnionego szkole programowania online Kodilla.com (badanie przeprowadzone metodą CAWI w marcu 2020 roku na grupie 2,5 tys. polskich przedsiębiorców).

Niestety nie wszystkie branże radzą sobie tak dobrze, jak te, dla których praca z nowymi technologiami to codzienność. Dla niektórych zdalna forma wykonywania obowiązków okazuje się być bardzo trudna lub wręcz niemożliwa.

>>> Czytaj też: Podpowiadamy, jak załatwić sobie przerwę w płaceniu składek ZUS [PODCAST]

Jak wyglądają statystyki? Podczas gdy , aż 35 proc. polskich firm natrafiła na bariery. Dla 13 proc. z nich okazał się to być brak możliwości świadczenia pracy w formie zdalnej. 22 proc. z nich zrobiło to jedynie częściowo.

4495097-praca-zdalna-wykres-1.jpg
praca zdalna

Wśród sektorów, które według badań Devire, nie wdrożyły możliwości pracy zdalnej znalazły się: (35 proc.), (33 proc.), (30 proc.) oraz motoryzacja i lotnictwo (30 proc.). W ich przypadku główną barierą okazuje się być charakter wykonywanych obowiązków, na co wskazało aż 83 proc. respondentów. - Przykładem może być branża transportowa, spedycji i logistyki. Kierowcy tirów z oczywistych względów nie mogą pracować będąc w domu. Jednocześnie to branża, w której ponad jedna trzecia pracodawców obawia się, że ich firmy nie przetrwają pandemii koronawirusa - mówi Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR.

4495129-praca-zdalna-wykres-1.jpg
praca zdalna

Istnieją też inne bariery. W co trzeciej polskiej firmie brakuje sprzętu elektronicznego dla wszystkich pracowników (np. laptopów). Problemem jest też brak regulaminu świadczenia pracy w formie pracy zdalnej (8 proc.) czy brak bezpiecznego łącza VPN dostępnego dla pracowników poza firmą (8 proc.). Działa tu też czynnik ludzki. - Według 10 proc. badanych pracę zdalną uniemożliwiła decyzja zarządu, który nie wierzy, że taka forma świadczenia obowiązków może funkcjonować sprawnie - dodaje Michał Młynarczyk.

Taką decyzję podjęli m.in. szefowie Bartka, który pracuje w hurtowni sprzętu elektronicznego. - Podjęli, a potem szybko zmienili. Początkowo zarząd twierdził, że praca zdalna nie jest zgodna z naszymi praktykami i nigdy wcześniej tego nie było. Ale gdy tylko zapadły decyzje rządowe z większymi ograniczeniami, zmienili zdanie. Teraz siedzę w domu i coraz bardziej rozglądam się za nową pracą, bo nie wiem, czy będzie dokąd wracać - przyznaje Bartek.

Prezesi firm nie mają złudzeń - koronawirus wpłynie negatywnie na ich przedsiębiorstwa. Twierdzi tak 69 proc. respondentów badania Devire. W największym stopniu spodziewają się redukcji popytu na produkt czy usługę - 48 proc. pozytywnych odpowiedzi. Nieunikniona wydaje się również być redukcja zatrudnienia - tak przyznaje blisko połowa osób zarządzających firmami (45 proc.).

4495145-praca-zdalna-wykres-1.jpg
praca zdalna
4495113-praca-zdalna-wykres-1.jpg
praca zdalna

- W największym stopniu zwolnienia dotkną produkcję i lotnictwo (80 proc. pracodawców spodziewa się redukcji zatrudnienia). W handlu zwolnień nie wyklucza aż 59 proc. pracodawców - wylicza Michał Młynarczyk.

Konsekwencje nagłej zmiany trybu życia i pracy odczuwalne są i będą praktycznie wszędzie. Transport, branża eventowa czy turystyczna właściwie zamarły. Odwołano większość połączeń, imprez sportowych, spektakli, targów czy konferencji. Duża część sektora handlowego oraz gastronomicznego również znacząco ucierpiały. Głównie ze względu na zamknięcie galerii handlowych. Dlatego tylko 5 proc. pracodawców widzi w obecnej sytuacji szansę dla swojego przedsiębiorstwa - to grupa, która zadeklarowała, że aktualna sytuacja wpłynie pozytywnie na ich biznes.

>>> Czytaj też: Koronawirus na świecie: Ponad 60 tys. zmarłych; zakażonych ponad 1,1 mln

Dobrą dla gospodarki i pracowników jest wiadomość, że są branże, w których nadal jest stabilnie. Najmniejsze zagrożenie zwolnieniami eksperci z Devire odnotowują w branżach: budowlanej oraz nieruchomości - tylko 27 proc. pracodawców wskazała, że sytuacja spowodowana koronawirusem może wiązać się z redukcją zatrudnienia, a także w obszarze IT i telekomunikacji (29 proc. wskazań). - W IT praca zdalna ma dość długą tradycję. Niektóre firmy pozwalają na pracę z domu nawet przez 5 dni w tygodniu, czym zresztą kuszą pracowników również w ogłoszeniach rekrutacyjnych. Dlatego też akurat w sektorze IT nie nastąpiły jakieś szczególne zmiany. Ta branża jest wciąż stabilna, a praca zdalna w tym przypadku akurat odbywa się bez żadnych strat dla firmy - mówi Magdalena Rogóż, ekspertka ds. rynku IT ze szkoły programowania Kodilla.com.

Dodatkową analizą dzielą się eksperci Deloitte, którzy podkreślają, że okazję do wzrostu zyskały teraz e-sklepy spożywcze czy segment food tech, czyli aplikacje, dzięki którym możemy cieszyć się jedzeniem dostarczanym bezpośrednio pod drzwi. A to kolejny trybik w motorze napędzającym tworzenie rozwiązań związanych z nowymi technologiami. Ktoś musi przecież wszystkie te aplikacje budować i udostępniać. Nic dziwnego, że w ciągu ostatnich 3 tygodni wzrosła aktywność internautów związana z wyszukiwaniem informacji na temat różnego rodzaju kursów i szkoleń online, wynika z danych Kodilla.com. Dlatego szkoła uruchomiła platformę, na której są dostępne bezpłatne mini-kursy dla osób początkujących w branży IT.

- Nasze zadania oparte są na HTML i CSS, Javie czy Pythonie i kierowane są do osób początkujących. Sama platforma powstała z myślą o wszystkich, którzy chcą wykorzystać czas spędzony w domu, a zarazem obawiają się większych inwestycji i nie chcą na razie wydawać pieniędzy na rozbudowane szkolenia - podsumowuje Magdalena Rogóż.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj