USA: Sekretarz marynarki wojennej podał się do dymisji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 kwietnia 2020, 00:20
Sekretarz marynarki wojennej USA Thomas Modly podał się we wtorek do dymisji. Wojskowy wcześniej nazwał "zbyt głupim lub zbyt naiwnym" byłego kapitana lotniskowca Bretta Croziera, którego zwolniono ze stanowiska po jego apelu o pomoc w walce z koronawirusem na pokładzie.

Modly poleciał na wyspę Guam i w przemówieniu do członków załogi lotniskowca USS Theodore Roosevelt nazwał Croziera "zbyt naiwnym lub zbyt głupim", by dowodzić okrętem. Krytykował go za dopuszczenie, iż treść jego listu z apelem do przełożonych trafiła do mediów.

Gdy Crozier przed niecałym tygodniem opuszczał pokład lotniskowca, marynarze zgotowali mu owację na stojąco, wykrzykując jego imię i nazwisko.

Nagranie z wypowiedzią Modly'ego na Guam trafiło do mediów. Demokraci domagali się jego dymisji. W poniedziałek wieczór Modly przeprosił w oświadczeniu za swoje słowa wobec Croziera.

W liście, w którym poinformował o rezygnacji wojskowy nie wspomniał o kontrowersyjnej wypowiedzi z Guam. Dymisję wojskowego przyjął już minister obrony USA Mark Esper.

USS Theodore Roosevelt jest aktualnie w porcie na Guam. Po interwencji Croziera co najmniej 1000 osób z okrętu ewakuowano na tę wyspę na Pacyfiku. Odbywają oni kwarantannę w hotelowych pokojach.

Na liczącym ponad 4. tys. członków załogi okręcie wykryto do wtorku co najmniej 230 przypadków koronawirusa. Wirus najprawdopodobniej dostał się na pokład, gdy lotniskowiec był w Wietnamie, w pierwszej połowie marca.

Władze USA wykluczają całkowitą ewakuację okrętu. Na USS Theodore Roosevelt pozostać mają osoby niezbędne do codziennej obsługi lotniskowca, w tym reaktora jądrowego, którym jest on napędzany.

Lotniskowiec jest doskonałym miejscem na transmisję wirusa, bo załoga dzieli ze sobą ciasne kajuty i codziennie korzysta z tych samych stołówek, łazienek i stanowisk pracy. Dowództwo nie jest w stanie odizolować wszystkich przypadków, a zatem wirus rozprzestrzenia się w szybszym tempie niż na lądzie.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj