Rynek mieszkaniowy szybko stygnie. Wzrost cen wyhamuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 kwietnia 2020, 12:34
osiedle mieszkania blok  okna
osiedle /ShutterStock
Mniejszy popyt i wzrost podaży muszą prowadzić przynajmniej do wyhamowania wzrostu cen

Co najmniej jeden motor napędzający w poprzednich kwartałach zaczął właśnie się krztusić. To tzw. czyli wynajmowanie mieszkań na dzień lub dwa za pomocą platform takich jak Airbnb. Najem tego typu został zakazany, co automatycznie postawiło pod znakiem zapytania opłacalność zakupu mieszkań w tym właśnie celu. Z obserwacji ekonomistów działających w projekcie DeLAB Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że w ostatnich dniach wystąpiły równocześnie dwa zjawiska. Pierwsze to duży wzrost ofert najmu długoterminowego, co by sugerowało, że wynajmujący do tej pory mieszkania na krótko zmieniają swój profil działalności. Drugie to spadek stawek oferowanych na Airbnb. W samej Warszawie wyniósł on ok. 8 proc.

Inne niekorzystne dla rynku nieruchomości zjawisko to ograniczenie dostępności kredytu. Może się to przekładać na spadek popytu na mieszkania kupowane na własne potrzeby. Kilka banków – jak PKO BP, BOŚ czy ING zwiększyło swoje wymagania minimalnego wkładu własnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj