Według Instytutu, z uwagi na to, że obecna sytuacja spowodowana jest czynnikami pozaekonomicznymi - zdrowotnymi - spowodowanymi pandemią COVID-19, nie prognozuje się znacznego i trwałego wzrostu bezrobocia.

"Warto jednak zaznaczyć, że obecna sytuacja spowodowana jest czynnikami pozaekonomicznymi. Dlatego też nie prognozuje się znacznego i trwałego wzrostu bezrobocia, jak to było podczas poprzednich okresów dekoniunktury. Po zniesieniu ograniczeń działalności gospodarczej i konsumenckiej, można przewidywać znaczny wzrost popytu oraz nadrabianie zakupów i czasu pracy. Takie oczekiwania prezentują w chwili obecnej również przedsiębiorcy. Patrząc w przyszłość, podejmują działania ukierunkowane na przyszłe nadrabianie poniesionych strat, wśród których obecnie można wymienić umożliwienie zdalnej rekrutacji pracowników oraz przedłużanie okresu rekrutacji do maja" - czytamy w raporcie.

Zdaniem BIEC, w kwietniu prawdopodobnie spadek liczby ofert pracy będzie większy niż w marcu.

"Konsekwencją tej sytuacji będzie wzrost bezrobocia, spowodowany zwolnieniami w najbardziej wrażliwym na obecne ograniczenia sektorze usług, a przede wszystkim w hotelarstwie, turystyce, gastronomii oraz z zawodach związanych z obsługą klienta, rozrywką, usługami kosmetycznymi i fryzjerskimi" - podano w raporcie.

Wskazano, że w marcu spadek liczby internetowych ofert pracy odnotowano we wszystkich województwach bez wyjątku, a do spadku przyczyniła się kwarantanna wywołana pandemią koronawirusa, na skutek czego wprowadzono ograniczenia działania wielu przedsiębiorstw na terenie kraju. Marcowa redukcja liczby ofert pracy dotyczyła głównie zawodów usługowych, następnie tych z zakresu nauk społecznych i prawnych, a na końcu ścisłych i inżynieryjnych.

"Największa redukcja liczby wakatów wystąpiła w woj. dolnośląskim, podlaskim oraz mazowieckim, zaś najmniejsza - w woj. opolskim, lubelskim oraz małopolskim. W woj. podkarpackim spadek liczby ofert zatrudnienia obserwujemy już od czterech miesięcy" - czytamy dalej.

Spośród wszystkich obserwowanych ofert w ubiegłym miesiącu w 40 proc. z nich w sposób bezpośredni umożliwiono potencjalnym pracownikom przeprowadzenie całego procesu rekrutacji w trybie zdalnym, podano także.

"Najwięcej ofert z możliwością przeprowadzenia rekrutacji w trybie zdalnym spośród tych grup odnotowaliśmy w przypadku zawodów z zakresu nauk ścisłych i inżynieryjnych, w których co druga oferta zawierała taką opcję. Najmniejszy odsetek dotyczył zawodów usługowych, w których jedynie 3 na 10 ofert umożliwiały zdalną rekrutację" - czytamy w komunikacie.

Barometr Ofert Pracy powstaje na podstawie ogłaszanych w internecie ofert pracy przy współpracy Katedry Makroekonomii Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. 

  >>> Czytaj również: 1/3 pracowników sektora prywatnego nie pracuje. Łańcuchy dostaw są zagrożone