Nakłady inwestycyjne Kruka spadły o 68% r: r do 57 mln zł w I kw.



Warszawa, 10.04.2020 (ISBnews) - Wartości nakładów na wierzytelności nabytych przez Grupę Kruk wyniosła 57 mln zł w I kw. 2020 roku i była niższa o 68% w skali roku. Kwota spłat z tytułu obsługi portfeli nabytych prze grupę wyniosła w tym czasie 477 mln zł i wzrosła o 12% w porównaniu z I kw. 2019 r. podała spółka.

Wartość nominalna wierzytelności nabytych przez Grupę Kruk w I kw. wyniosła 505 mln zł i była niższa o 64% w skali roku.

Grupa Kruk odnotowała negatywne odchylenie spłat od zakładanych celów operacyjnych w marcu 2020 roku w Hiszpanii i we Włoszech, a w ostatnich dniach marca i na początku kwietnia również w Rumunii i w Polsce.

"Początek roku, pod względem podaży portfeli, rozpoczął się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jednak gwałtowna sytuacja wywołana Covid–19 zahamowała aktywności z dwóch stron. My wstrzymaliśmy inwestycje, a podmioty sprzedające wycofały się z trwających lub zaplanowanych przetargów" - powiedział prezes Piotr Krupa, cytowany w komunikacie.

"W normalnych warunkach ograniczenie inwestycji jest złą informacją, ale w obecnej sytuacji jest to racjonalna decyzja zarządu Kruka, banków oraz pozostałych podmiotów. W naszym przypadku wynika ona wprost z zarządzania ryzykiem inwestycyjnym. Jednocześnie chcemy przygotować się na wzrost podaży po okresie rozprzestrzeniania się koronawirusa. W poszczególnych krajach obserwujemy już pierwsze, pojedyncze zapytania przetargowe. Spodziewamy się jednak wzrostu podaży portfeli nie szybciej jak w II połowie roku" - dodał prezes.

Spłaty z portfeli posiadanych przez Grupę Kruk wyniosły w I kwartale 477 mln zł. To o 11,8% więcej, niż w tym samym okresie 2019 roku i o 0,4% więcej względem IV kwartału 2019 r.

"Operacyjnie rozpoczęliśmy rok bardzo udanie praktycznie na każdym z rynków, może z wyjątkiem Hiszpanii. Odzwierciedlają to dobre wyniki wpłat. Od marca zaczęła dynamicznie rozprzestrzeniać się pandemia koronawirusa i kluczowym było dla nas zapewnienie ciągłości działania. Udało nam się to uzyskać sprawnie na wszystkich rynkach i dzisiaj pracujemy zdalnie w każdym kraju. Obecnie, na istotną skalę, rozwijamy narzędzia operacyjne online tj.: płatności on-line czy platformę e-kruk z możliwością zdalnego zawarcia ugody" - skomentował Krupa.

"Rozprzestrzenianie się koronowirusa i jego skutków w krajach, w których działamy, wpłynie negatywnie na nasze wyniki w 2020 roku. Skutki widoczne będą przede wszystkim w naszym głównym biznesie zarządzania nabytymi wierzytelnościami, ale zakładamy również negatywny wpływ na linię biznesową pożyczek. Obniżenie maksymalnego limitu kosztów pozaodsetkowych wprowadzonym w tzw. pakiecie antykryzysowym zmniejszy możliwość rentownego udzielania pożyczek w 2020 roku, a drugi negatywny impuls może przyjść od rynku, kiedy zwiększy się szkodowość udzielanych pożyczek. W tej sytuacji koncentrujemy się na zapewnieniu stabilności w procesach operacyjnych i oszczędnościach kosztowych. Kontynuujemy biznes na każdym rynku i we wszystkich liniach biznesowych. Wierzymy, że w 2021 roku warunki do prowadzenia biznesu będą dla nas istotnie lepsze" - dodał prezes.

Zgromadzone środki pieniężne i ich ekwiwalenty na koniec pierwszego kwartału 2020 roku wyniosły 230 mln zł i wzrosły o 80 mln zł w porównaniu do końca 2019 roku.

Wartość dostępnych i niewykorzystanych linii kredytowych wzrosła o 156 mln zł w porównaniu do 31 grudnia 2019 roku i na 31 marca 2020 wynosiła 712 mln zł.

Kruk S.A. jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 r.

(ISBnews)