PKB Polski załamie się w tym roku. Po raz pierwszy od 1992

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 kwietnia 2020, 09:33
S&P Global Ratings spodziewa się spadku PKB Polski o 2% w tym roku, a następnie odbicia o 4,8% w następnym roku. W latach 2022-2023 PKB Polski będzie rósł - według agencji - odpowiednio o 2,7% i 2,5%.

Ze względu na pandemię koronawirusa, S&P spodziewa się w tym roku globalnej recesji, ze spadkiem PKB na poziomie 0,4%, zaś w strefie euro i w Wielkiej Brytanii - po 2%, wskazało S&P.

"Samo to sprawia, że perspektywy Polski na 2020 rok są wyzwaniem. Oprócz trudnego otoczenia zewnętrznego, także popyt krajowy poważnie ucierpi z powodu przyjętych przez rząd środków mających na celu powstrzymanie COVID-19. Choć Polska odnotowała dotychczas stosunkowo niską liczbę potwierdzonych przypadków, władze zacieśniają restrykcje dotyczące kontaktów międzyludzkich. Kraj objęty jest niemal całkowitym lockdownem, a niemal cała działalność gospodarcza - poza sprawami niezbędnymi do życia codziennego - została ograniczona lub zawieszona" - czytamy w komunikacie.

"W rezultacie obniżyliśmy nasze prognozy wzrostu i obecnie oczekujemy, że PKB Polski skurczy się o co najmniej 2% przy malejącym eksporcie, konsumpcji i inwestycjach. " - czytamy dalej.

Agencja podkreśla, że "gwałtownie zmieniające się otoczenie" utrudnia prognozowanie. Niepewność dotyczy tempa i skali rozprzestrzeniania się koronawirusa, a także skuteczności przeciwdziałania w kraju u za granicą.

"Obecnie zakładamy, że lockdown w strefie euro potrwa sześć tygodni, a , ale ryzyka dla tej prognozy są 'w dół'" - napisano w materiale.

S&P zaznacza jednocześnie, że spodziewa się, iż polska gospodarka szybko poradzi sobie z szokiem związanym z koronawirusem.

"Po pierwsze, nasze bazowa prognoza zakłada jedynie krótkookresowe napięcia wywołane przez COVID-19. Oczekujemy, że gospodarka światowa i strefy euro zaczną dochodzić do siebie w II połowie 2020 r., z silnym odbiciem w 2021 r. Po drugie, fundamenty makroekonomiczne Polski pozostają mocne: gospodarka jest zdywersyfikowana i konkurencyjna, lewarowanie zewnętrzne i publiczne stosunkowo niskie, a kurs walutowy płynny. Te silne bufory, wraz z wdrażanymi bodźcami w polityce fiskalnej, powinny pozwolić na wzrost PKB Polski o blisko 5% w 2021 r., co oznaczałoby powrót na ścieżkę sprzed COVID-19, ze średniookresowym tempem wzrostu wynoszącym średnio 2,5-2,6%" - czytamy dalej w komunikacie.

S&P prognozuje, że stopa bezrobocia w Polsce wzrośnie w tym roku do 8% z 3,3% w ub.r., zaś w latach 2021-2023 ukształtuje się na poziomie odpowiednio: 5%, 4,5% i 4,5%.

>>> Czytaj także: Pandemia ma płeć. Obecny kryzys najbardziej dotknie kobiety

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj