"W niespełna cztery dni Agencja wypłaciła poszkodowanym rolnikom ponad 93 mln zł. ARiMR realizuje wypłaty pomocy suszowej na bieżąco w miarę otrzymywanych na ten cel środków" - zaznaczył rzecznik ARiMR Paweł Mucha. Poinformował, że ostatnia pula środków na realizację wypłat z tytułu tzw. pomocy suszowej wynosi 280 mln zł.

Pieniądze te pochodzą z zaplanowanej rezerwy budżetowej i mają trafić do 91 tys. rolników.

Środki te nie są jednak wystarczające na wypłatę pomocy wszystkim producentom rolnym, którzy złożyli wnioski, dlatego wydane przez ministra rolnictwa rozporządzenie upoważnia ARiMR do wypłacenia zaliczek najbardziej poszkodowanym producentom rolnym, tj. tym, których straty były powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji rolnej - w wysokości 2,5 tys. zł. Chodzi o tych rolników, których oszacowane szkody wynoszą powyżej 5 tys. zł.

Reklama

W danych resortu rolnictwa wynika, że takich producentów rolnych jest powyżej 36 tys.

Jak tłumaczył minister, wstrzymanie części wypłat dla poszkodowanych rolników jest spowodowane koniecznością przeznaczenia pieniędzy na walkę z koronawirusem.

Pomoc suszowa przysługuje rolnikom, którzy w 2019 r. ponieśli straty w wyniku suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi. Wnioski o takie wsparcie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmowała do 29 listopada ub.r.

Stawka rekompensaty jest zróżnicowana w zależności od wielkości strat. Najwięcej - 1000 zł na hektar może otrzymać rolnik, którego straty przekraczają 70 proc. danej uprawy i który posiadał polisę ubezpieczeniową na co najmniej połowę upraw.

Według ARiMR, po ubiegłorocznej suszy rolnicy złożyli prawie 355 tys. wniosków o odszkodowania z tytułu poniesionych strat na kwotę ponad 2,3 mld zł.

>>> Czytaj też: Mimo suszy Polska wyeksportowała 311 tys. ton pszenicy. To sześć razy więcej niż rok temu