Polska na celowniku przyjaciela Rosji. Specjalna jednostka ruszy na granicę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 kwietnia 2026, 08:47
Polska na celowniku przyjaciela Rosji. Specjalna jednostka ruszy na granicę
Polska na celowniku przyjaciela Rosji. Specjalna jednostka ruszy na granicę/Media
Wschodnia granica Polski znów znajduje się w centrum uwagi. Migranci, wysłani i szkoleni przez białoruski reżim, nie przestają być problemem. W odpowiedzi wojsko kontynuuje działania w ramach operacji "Bezpieczne Podlasie". W drugiej połowie roku na granicę ruszą żołnierze 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa.

Jak informuje "Polska Zbrojna", przygotowania do tej misji znacząco różnią się od klasycznego szkolenia wojskowego. Żołnierze nie szykują się do działań bojowych w tradycyjnym rozumieniu. Ich zadania będą bliższe działaniom policyjnym. Chodzi o patrolowanie, kontrolę sytuacji i reagowanie na próby nielegalnego przekroczenia granicy.

Symulują atak migrantów. Tak szykują się do akcji na polskiej granicy

Przygotowania są intensywne i wszechstronne. Żołnierze ćwiczą samoobronę, opanowywanie tłumu i współpracę w sytuacjach kryzysowych. W zajęciach uczestniczą też instruktorzy Policji, Straży Granicznej i Straży Leśnej. – W ramach ćwiczeń symulujemy działania na granicy, czyli jedna grupa odgrywa nielegalnych imigrantów, druga ma za zadanie przejąć nad nimi kontrolę – tłumaczy mjr Jacek.

Znaczenie ma też sprzęt i broń, z których na co dzień nie korzysta wojsko. Żołnierze uczą się obsługi strzelb gładkolufowych, a także sprzętu obserwacyjnego, czyli noktowizji i lornetek z termowizją. To broń, z której wojsko nie korzysta. Dlatego, aby można było dać ją żołnierzowi do ręki, musi najpierw przejść takie szkolenie.

Sytuacja na granicy z Białorusią zmieniła się znacząco w ostatnich latach. Potężna zapora ograniczyła próby forsowania granicy, ale nie rozwiązała problemu. Migranci częściej stosują podkopy lub rozpraszają patrole, co wymaga od żołnierzy szybkiej reakcji i ciągłej czujności.

Powtórka z 2022 roku. Specjalna jednostka wraca na granicę z Białorusią

Dla pancerniaków ze Świętoszowa wsparcie Straży Granicznej w patrolowaniu i zabezpieczaniu granicy to nie nowość. Służbę pełnili tam już w 2022 roku, wspierali także pierwszą i drugą zmianę operacji "Bezpieczne Podlasie". Obecny wyjazd będzie więc dla nich powrotem na granicę.

Nie znaczy to jednak, że oddelegowani zostaną tylko ci, którzy mają doświadczenie w takich działaniach. W międzyczasie do brygady wstąpili nowi żołnierze, którzy na Podlasiu nie byli. Dlatego też tego typu szkolenia są konieczne. – Zdarzały się szturmy, próby siłowego przekroczenia granicy. Dziś jest płot graniczny, imigrantom jest trudniej go sforsować, dlatego częściej stosują inne metody – opowiada mjr Jacek.

Obecnie w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa rusza drugi turnus szkoleniowy. W jednej grupie szkoli się kilkuset żołnierzy. W planach jest również trzeci turnus, który rozpocznie się w maju. Pancerniacy na granicy będą służyć w drugiej połowie roku w trybie rotacyjnym.

Co się dzieje na granicy z Białorusią? Najnowsze dane mówią wszystko

W 2021 roku na Białoruś zaczęli masowo przybywać migranci z Iraku, Afganistanu oraz innych państw Bliskiego Wschodu i Afryki. Ich przyjazdy nie miały nic wspólnego z przypadkiem. Władze w Mińsku ułatwiały im podróż, organizując przeloty, wizy i transport w pobliże granic Unii Europejskiej. Na granicach z Polską, Litwą i Łotwą pojawili się masowo migranci, często kierowani przez białoruskie służby w stronę przejść i "zielonej granicy".

Presja migracyjna na granicy polsko-białoruskiej była najsilniejsza na początku kryzysu w 2021 roku. Jesienią tamtego roku liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy sięgała kilkunastu tysięcy miesięcznie, co do dziś pozostaje najwyższym poziomem. W 2022 roku na granicy polsko-białoruskiej odnotowano około 15 tys. prób nielegalnego przekroczenia. W 2023 roku liczba takich prób zwiększyła się do około 26 tys. W kolejnym roku trend wzrostowy był kontynuowany, choć w wolniejszym tempie — łączna liczba prób sięgnęła niemal 30 tys.

Ten rok przyniósł wyraźny spadek. Przez pierwsze trzy tygodnie stycznia 2026 roku Straż Graniczna odnotowała niespełna 20 prób nielegalnego przekroczenia granicy, podczas gdy w całym styczniu ubiegłego roku było ich 90. Z kolei w lutym tego roku polskie służby odnotowały łącznie 49 prób nielegalnego przekroczenia granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj