Ile kosztuje paliwo 2 kwietnia? Znamy nowe ceny

Poznaliśmy nowe ceny paliw, które wprowadził rozporządzeniem minister energii. To efekt programu rządowego CPN (Ceny Paliwa Niżej), który polega nie tylko na obniżce podatków (VAT i akcyzy), ale także na możliwości ustalania maksymalnych cen paliw. Od 30 marca minister Motyka każdego dnia podpisuje dokument z nowymi stawkami.

W środę, 1 kwietnia, zorganizował konferencję prasową w tej sprawie. Jak tłumaczy, program jest konsekwencją przerwania łańcuchów dostaw paliwa z Bliskiego Wschodu, co jest spowodowane trwającą tam od końca lutego wojną.

– To największy kryzys od pięćdziesięciu lat. Dotyczy dostaw paliwa i ich bezpieczeństwa. Jego pochodną są wysokie ceny. Działania rządu, które przygotowaliśmy, służą temu, żeby skutecznie te ceny obniżyć – powiedział Miłosz Motyka, minister energii. – Póki nie zakończy się konflikt na Bliskim Wschodzie i nie zostanie odblokowana cieśnina Ormuz, ceny będą podlegały gigantycznym wahaniom – dodał.

- Ceny będą się korygowały z dnia na dzień. Liczymy, że w kolejnych dniach sytuacja będzie zmienna. Chcemy, żeby cena była niższa, ale główną determinantą jest cena hurtowa - powiedział Miłosz Motyka. Jak dodał, sytuacja jest dynamiczna. Ministerstwo zastanawia się nad kolejnymi programami np. dla paliwa rolniczego.

Nowe stawki paliwa. Benzyna drożeje, diesel tanieje

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, 2 kwietnia zapłacimy:

  • benzyna bezołowiowa 95 – 6,23 (1 kwietnia było - 6,21 zł)
  • benzyna bezołowiowa 98 – 6,84 (było 6,81 zł)
  • olej napędowy – 7,65 zł (było 7,66).

Turystyka paliwowa: przy granicy tworzą się kolejki

- Będziemy analizować sytuacje związane z turystyką paliwową. Mamy w zanadrzu dokładne mechanizmy, jak możemy zainterweniować w przypadku zaistnienia tego problemu, czyli w przypadku braku paliwa w miejscowościach przygranicznych. Dzisiaj takiego zagrożenia nie ma — stany magazynowe są na odpowiednim poziomie - powiedział Miłosz Motyka.

Jak dodał, na stacjach przygranicznych tworzą się kolejki, nie ma jednak obaw, że paliwa zabraknie.

Czy LPG zostanie objęty obniżkami?

Minister został zapytany przez dziennikarzy o potencjalne rozszerzenie programu CPN o paliwo LPG. Domagają się tego m.in. dystrybutorzy. Jak na razie popularny "gaz" nie jest bowiem objęty obniżkami.

Miłosz Motyka przyznał, że ceny tego paliwa nie wzrosły tak bardzo, by musiały być ręcznie regulowane. Nie wykluczył jednak, że w przyszłości LPG może zostać objęty rządowym programem. Mogłoby to nastąpić dopiero po znacznym wzroście ceny.

Rząd dolicza marżę dla stacji. Ile ona wynosi?

- Punktem wyjścia jest średnia cena hurtowa z poprzedniego dnia roboczego. Dostajemy ją z pięciu największych hurtowników w Polsce. Dane przychodzą do nas codziennie, brak dostarczenia obwarowany jest karą. Z tego wyciągana jest średnia cena, do której doliczana jest obniżona akcyza, opłata paliwowa oraz stała marża operacyjna (30 gr na litrze - red.) - powiedział Wojciech Wrochna, wiceminister pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Jak dodał Wrochna, marżę operacyjną wprowadzono po to, by chronić mniejszych detalistów przed bankructwem.