Pomoc publiczna albo "śmierć". Rzymskie restauracje są w tragicznym położeniu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2020, 08:57
“Perspektywy są katastrofalne” - to słowa z listu grupy 400 właścicieli barów i restauracji w Rzymie do burmistrz Virginii Raggi. Zaapelowali oni o pomoc publiczną - przede wszystkim o zwolnienie z obowiązkowych wpłat do kasy miasta.

Przedstawiciele stołecznej gastronomii podkreślili w petycji: "Wszyscy chcą jak najszybszego powrotu do normalności, ale w przypadku restauracji, barów i innych lokali nie widać rozwiązania, które byłoby do zaakceptowania w krótkim terminie".

"Plany " - twierdzą sygnatariusze listu branży gastronomicznej. Zaznaczają, że funkcjonowanie w takich warunkach byłoby niemożliwe; zarówno z powodu strat poniesionych w ciągu dwóch miesięcy zamknięcia, jak i konieczności poniesienia dodatkowych kosztów.

Ich zdaniem także w drugiej fazie częściowego odmrożenia gospodarki i biznesu, gdzie można sprzedawać jedzenie na wynos, perspektywy są katastrofalne.

Dlatego zwrócili się do władz Wiecznego Miasta o zwolnienie z części opłat, w tym za wywóz śmieci i z gminnego podatku od nieruchomości oraz należności za wykorzystanie przestrzeni publicznej.

>>> Czytaj także: W UE powstaną specjalne korytarze dla turystów, które uratują turystykę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj