UE: Szef unijnej dyplomacji wzywa do zaprzestania walk w Libii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2020, 18:05
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wezwał we wtorek do rozejmu w Libii, żądając od wszystkich stron konfliktu w tym kraju zaprzestania walk, ochrony ludności cywilnej, a także przystąpienia do rozmów ws. trwałego zawieszenia broni.

Jego deklaracja pojawia się w związku ze wzmożoną ofensywą na stolicę kraju Trypolis, którą prowadzą siły gen. Chalify Haftara. Konflikt w Libii gwałtownie nasilił się w kwietniu; zacięte walki rozgrywały się na kilku różnych frontach na zachodzie kraju. W niedzielę doszło do bombardowania Trypolisu.

"Unia Europejska domaga się, aby wszystkie strony działały odpowiedzialnie i natychmiast zaprzestały walk w całej Libii" - podkreślił Borrell w oświadczeniu wydanym w imieniu 27 państw członkowskich.

Wezwał jednocześnie wszystkie strony, które zgodziły się na rozejm i wynegocjowanie zawieszenia broni, aby kontynuowały realizację tych zobowiązań. Ostrzegł, że ci, którzy nie przestrzegają międzynarodowego prawa humanitarnego zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Unia Europejska wezwała wszystkie strony konfliktu do ochrony ludności cywilnej, w tym migrantów i uchodźców. "27" domaga się umożliwienia bezpiecznego dostarczania pomocy humanitarnej wszystkim dotkniętym wojną domową. Borrell zaznaczył, że UE wzywa wszystkie strony konfliktu do dalszej bezzwłocznej współpracy, by wprowadzić w życie trwałe zawieszenie broni.

Pod koniec lutego libijski rząd jedności narodowej Fajiza Mustafy as-Saradża zawiesił udział w pokojowych rozmowach, które pod auspicjami ONZ prowadzone były w Genewie. Był to efekt ataku artyleryjskiego na Trypolis, którego dokonały siły samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL) Haftara.

"Rozejm musi iść w parze z natychmiastowym wznowieniem prowadzonych przez ONZ rozmów między stronami, przy pełnym poszanowaniu libijskiego porozumienia politycznego" - zaznaczył szef unijnej dyplomacji.

Pod koniec marca Unia Europejska rozpoczęła we wschodniej części Morza Śródziemnego nową operację wojskową Irini, której głównym celem jest kontrola embarga ONZ na dostawy broni do Libii. Misja morska i powietrzna UE nie może jednak patrolować granicy lądowej Egipt-Libia, przez którą wciąż dostarczana jest artyleria do walczących stron.

UE jest zaniepokojona tym, że konflikt mógłby pogłębić brak stabilności w regionie i zwiększyć napływ migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki prawie dekadę po upadku Muammara Kadafiego. Konflikt w Libii toczy się od 2011 r., kiedy obalono wieloletniego dyktatora, a kraj został podzielony między dwa konkurujące ze sobą ośrodki władzy, wspierane przez własne armie.

Kontrolujące wschód kraju i wspierane przez Francję, Rosję, Egipt, ZEA i inne państwa arabskie siły gen. Haftara od ponad roku prowadzą ofensywę zmierzającą do zajęcia stolicy kraju Trypolisu, który jest siedzibą rządu uznawanego przez ONZ i wspieranego m.in. przez Turcję i Włochy.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj