Złoto wciąż mocne. Analitycy: Możemy zobaczyć kolejne zwyżki cen w nadchodzących miesiącach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2020, 10:38
Sztabka sztabki złota złoto
Sztabka sztabki złota złoto/ShutterStock
Ostatnie tygodnie na rynku złota przebiegają pod znakiem konsolidacji w rejonie tegorocznych maksimów. Cena kruszcu w czwartek rano porusza się w okolicach 1715-1725 USD za uncję (notowania spot i kontrakty terminowe).

Punktem kulminacyjnym bieżącego tygodnia było wystąpienie szefa Fed, . Przed przemową Powella na rynku panowała niepewność dotycząca potencjalnych działań Rezerwy Federalnej w zakresie wspierania amerykańskiej gospodarki, przytłoczonej pandemią koronawirusa. Inwestorzy spodziewali się, że prezes Fed może ogłosić kolejne obniżki stóp procentowych i możliwość ich zejścia do poziomów ujemnych. Te oczekiwania sprawiały, że w godzinach poprzedzających wystąpienie Powella amerykański dolar tracił na wartości, napędzając zwyżki cen złota.

Szef Fed w swojej przemowie wykluczył jednak dążenia do zejścia ze stopami procentowymi do poziomów ujemnych, co sprawiło, że USD powrócił do zwyżek. Ten fakt sprawił, że wzrost cen złota przyhamował, ale jedynie na chwilę. szybko powróciło do kontynuowania ruchu wzrostowego. Pomogły w tym jednak inne słowa Powella: te zaznaczające, że kryzys gospodarczy może trwać długo i same działania Fed nie wystarczą, aby postawić amerykańską gospodarkę na nogi; potrzebny będzie także impuls fiskalny.

Takie zachowanie złota świadczy o sile kupujących na tym rynku. Nawet gdy dolar się umacniał, notowania złota potrafiły wypracować zwyżkę. Pomaga w tym status złota jako tzw. bezpiecznej przystani: kruszec jest jednym z tych aktywów, które są poszukiwane przez inwestorów w czasach gospodarczej niepewności. A to może sprawić, że zobaczymy kolejne zwyżki cen kruszcu w nadchodzących miesiącach.

Warto wspomnieć także o tym, że razem z notowaniami złota, w górę poruszały się również ceny srebra. Notowaniom tego kruszcu daleko jest od tegorocznych maksimów, ale jeśli złoto będzie kontynuować ruch wzrostowy, to na rynku srebra najprawdopodobniej także będzie dominować strona popytowa.

>>> Czytaj też: Miliardy pomocy dla firm w związku z pandemią COVID-19 mają się zazielenić

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj