W czasie wczorajszej sesji giełdom amerykańskim udało się przełamać dwudniowe spadki i główne indeksy zamknęły się na plusach. Dow Jones zyskał 0,6%, S&P 500 zwyżkował o 1,2%, natomiast Nasdaq wzrósł o 1,9%. Wzrosty napędzały informacje o dodatkowym wsparciu dla instytucji ubezpieczeniowych w ramach rządowego programu TARP. Na chwilę obecną nie podano jednak konkretnych kwot, na jakie mogliby liczyć ubezpieczyciele. Ponadto SEC - amerykańska komisja nadzoru finansowego, przegłosowała wniosek o ograniczenie krótkiej sprzedaży na giełdach i projekt ten poddany został pod publiczną debatę. W przypadku jego akceptacji, na parkietach może zagościć kolejna fala wzrostów.

Dobre nastroje wśród amerykańskich inwestorów wspierały również lepsze od oczekiwań dane dotyczące wniosków o kredyt hipoteczny. Optymizm został jednak nieco ostudzony po publikacji zapisków z ostatniego spotkania Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej, z których wynika, iż członkowie FOMC nie odebrali lutowej poprawy na rynku nieruchomości jako rozpoczynającego się odwrócenia trendu. Najbliższe sesje pozostaną zapewne pod wpływem kwartalnych sprawozdań finansowych, które będą sukcesywnie publikowane przez spółki w nadchodzących tygodniach. 

Dzisiejsza sesja azjatycka także upłynęła pod znakiem wzrostów. Przyczyniła się do tego informacja o większym niż oczekiwano, japońskim pakiecie stymulacyjnym, opiewającym na sumę 154 mld USD, co równoważne jest 3,1% wartości PKB drugiej gospodarki świata. Pomoc ma być w znacznej mierze adresowana przyjaznym środowisku spółkom technologicznym i z tego względu silnie zyskały walory m.in. Sony i Panasonic. Dobre dane makroekonomiczne z Japonii, dotyczące zamówień na maszyny i urządzenia oraz lepszy od oczekiwań indeks nastrojów w biznesie z Chin, wzbudziły nadzieje inwestorów na rychłe wyjście z kryzysu. Nikkei 225 wzrósł o 3,7%, chiński Shanghai Composite zwyżkował o 1,4%, natomiast indeks giełdy w Hongkongu Hang-Seng zyskał prawie 3%.