Pierwsze tak szerokie wykorzystanie dronów w armii państwa NATO
Głównodowodzący holenderskiej armii gen. Onno Eichelsheim tłumaczył w publicznej telewizji NPO, że na decyzję o utworzeniu oddziałów dronowych wpłynęła obserwacja pól walki w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, gdzie bezzałogowce odgrywają kluczową rolę.
– Charakter walki uległ zmianie. Musimy nieustannie modernizować i dostosowywać nasze systemy – powiedział. Dodał, że rekrutacja 600 operatorów dronów powinna przebiec bardzo szybko.
Według gen. Eichelsheima Holandia jest pierwszym państwem Sojuszu Północnoatlantyckiego, które decyduje się na tak szerokie wdrożenie jednostek dronowych w strukturze armii.
Podkreślił również, że powodzenie projektu będzie zależało od ścisłej współpracy z branżą technologii dronowych, w tym od ciągłego rozwoju i aktualizacji wykorzystywanych rozwiązań.
Tylko Norwegia ma więcej F-35 w Europie
Siły zbrojne Holandii liczą 45 tys. żołnierzy. Pod tym względem plasują się na 13. miejscu w całym Sojuszu. Dysponują jednak bardzo nowoczesną flotą i siłami powietrznymi, które posiadają już 40 myśliwców piątej generacji F-35 (docelowo liczba ta wzrośnie do 52). Podobną liczbę F-35 w Europie posiada jedynie Wielka Brytania, a więcej – tylko Norwegia.
Ukraiński serwis Militarnyi przypomina, że Holandia aktywnie wykorzystuje doświadczenia Ukrainy we własnych siłach zbrojnych, w szczególności poprzez zakup uzbrojenia sprawdzonego w warunkach bojowych.
Na przykład w listopadzie 2025 r. informowano, że Holandia planuje nabyć 100 radarów do wykrywania dronów krajowej firmy Robin Radar. Systemy te zostały wcześniej przekazane Ukrainie i udoskonalone na podstawie doświadczeń z ich użycia w warunkach bojowych.