Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak–Kamysz ogłosił długo wyczekiwane wieści dla polskich sił zbrojnych. Wkrótce ruszy produkcja nowoczesnych systemów antydronowych. Wojsko Polskie otrzyma docelowo osiemnaście takich zestawów, a wszystkie dostawy mają zakończyć się przed końcem 2027 roku.

"Potwór z Tarnowa" wchodzi do gry. Groźna broń będzie strzec polskiego nieba

Głównym celem nowych systemów jest ochrona strategicznych obiektów, takich jak lotniska czy infrastruktura krytyczna państwa. System San ma stworzyć szczelny parasol obronny, reagując skutecznie na zagrożenia powietrzne w postaci dronów, śmigłowców czy pocisków rakietowych. To odpowiedź polskiego wojska na szybko zmieniające się realia współczesnej wojny.

Serce zestawu, czyli WLKM 12,7 mm to całkowicie polska konstrukcja działająca w systemie Gatlinga i zasilana amunicją NATO 12,7 × 99 mm. Broń posiada cztery lufy obracane silnikiem elektrycznym i potrafi wystrzeliwać od 250 do nawet 3600 pocisków na minutę. Dzięki elektronicznemu układowi sterującemu operator może regulować szybkostrzelność i dostosować ją do konkretnego zagrożenia.

Polska zyska potężną tarczę na drony i rakiety. Broń, jakiej jeszcze nie mieliśmy

Tarnowski karabin działa zarówno w trybie manualnym, jak i w pełni zautomatyzowanym, namierzając i likwidując zagrożenia bez udziału operatora. Jego lufy wytrzymują ogień do 2,5 tys. pocisków, a żywotność całego urządzenia szacuje się na ponad 10 tys. strzałów. Broń można montować na pojazdach lądowych, jednostkach pływających, platformach lotniczych czy stałych stanowiskach, dzięki temu jest niezwykle uniwersalna.

Uruchomienie produkcji o takiej skali wymaga ogromnych nakładów finansowych. Rząd planuje wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE, szacowanych na 1–1,5 mld zł. Choć prezydent wetował powiązaną ustawę, MON zapewnia, że przepisy pozwolą wykorzystać unijną kasę na rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego i wdrożenie produkcji w Tarnowie.

Tarnowski przemysł zbrojeniowy rośnie w siłę. Polska broń zdobywa sławę na świecie

Zakłady Mechaniczne w Tarnowie, które wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przeżywają obecnie prawdziwy renesans. Dokapitalizowane w ubiegłym roku kwotą 310 mln zł umożliwiły szybkie uruchomienie nowej hali produkcyjnej, co znacząco przyspieszy produkcję systemu San. Kompetencje tarnowskich inżynierów doceniają także zagraniczne rynki.

Produkowane w Małopolsce systemy przeciwlotnicze Pilica przykuły uwagę państw Zatoki Perskiej, a w niedalekiej przyszłości polski sprzęt może trafić na wyposażenie armii Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.