Tylko polskie firmy będą zgłaszać nowy suplement diety

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 kwietnia 2009, 19:36
Tylko podmiot polski będzie mógł dokonać zgłoszenia nowego suplementu diety. Dopiero potem taki produkt będzie można wprowadzić na nasz rynek.

Takie rozwiązania przewiduje projekt, nad którym trwają obecnie konsultacje miedzyresortowe. Suplementy diety to środki, np. w formie tabletek, dostarczające organizmowi składników odżywczych, które mają uzupełnić codzienną dietę.

Jak wyjaśnia Joanna Krakowiak, radca prawny z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy, regulacje proponowane w projekcie mają na celu uściślenie obecnych przepisów. Dotychczas powstawały kontrowersje, czy np. producent z innego kraju unijnego może bezpośrednio dokonać zgłoszenia suplementu diety w Polsce. Jeżeli projekt zostałby uchwalony w takim jak obecnie kształcie, to nie byłoby już wątpliwości, że zgłoszenia nowego suplementu musiałby dokonywać podmiot polski. Dopiero potem produkt ten można by wprowadzić do obrotu na naszym rynku.

Zasady te dotyczyłyby wszystkich produktów, które byłyby wprowadzane jako suplementy diety na rynek w Polsce, niezależnie od tego, czy byłyby produkowane w kraju, czy za granicą.

Jak wyjaśnia Joanna Krakowiak, jeżeli wcześniej dany suplement był wprowadzony np. w Czechach lub w Niemczech, to do zgłoszenia składanego w Polsce będzie trzeba dołączyć również zgłoszenie z tamtych krajów.

Joanna Krakowiak podkreśla jednocześnie, że rozwiązania przewidziane w projekcie w rzeczywistości nie są zmianami, a tylko potwierdzeniem stanu faktycznego.

Projekt ma jednocześnie na celu skonkretyzowanie kompetencji Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) przy wprowadzaniu suplementu diety do sprzedaży. Utrzymana zostanie procedura notyfikacyjna. Oznacza to, że GIS nadal nie będzie wydawał decyzji o dopuszczeniu danego produktu na rynek. Obowiązkiem producenta lub dystrybutora w Polsce będzie, jak już wspomnieliśmy, zgłoszenie nowego suplementu diety.

Po otrzymaniu natomiast takiego zgłoszenia GIS może sprawdzić, czy konkretny produkt jest suplementem, czy może już lekiem.

W opinii Joanny Krakowiak, obecna wersja projektu ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie zawiera również radykalnych zmian, jeżeli chodzi o kompetencje organów nadzoru.

Nowe regulacje dotyczące suplementów diety mają zacząć obowiązywać z początkiem przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj