China Mobile, największy na świecie operator telefonii komórkowej, stracił w Hongkongu 5,5 proc. Prix Corp., pierwsza na japońskim archipelagu finansowa firma spoza sektora bankowego, siadła na 5,7 proc. , po tym jak Nomura Holdings zdegradował jej akcje. Z kolei spadek cen metali był powodem przeceny australijsko-angielskiego BHP Billiton, największej górniczej kompanii na świecie. Koncern potaniał o 4 proc. 

Regionalny indeks MSCI Asia pacific cofnął się na 2,1 proc. odchodząc od najwyższego zamknięcia z 7 stycznia. „Jesteśmy świadkami, jak zimny prysznic został skierowany na obserwatorów odradzającego się wzrostu gospodarczego. To pocieszające, ze dno mamy już za sobą, ale wobec dużego prawdopodobieństwa słabego tempa rozwoju gospodarczego w dłuższym okresie czasu, niektóre cen akcji za bardzo wykroczyły poza granice rzeczywistości” – ocenia Tim Schroeders z Pengana Capital Ltd. w Melbourne. 

Japoński Nikkei 225 spadł 2,4 proc. Hang Seng w Hongkongu stoczył się na 2,8 proc. Chińskie giełdy finiszowały ze stratą 1,2 proc. Chlubny wyjatek stanowił południowokoreański Kospi, który wychylił się ponad kreską o symboliczne 0,03 proc. oraz wyglądający na wyraźny eksces wzrost indeksu Taiex o 1,73 proc.