Wzrost w światowej gospodarce został obniżony o 1,8 punktu procentowego (do –1,3%), co jest w równym stopniu „zasługą” zarówno państw rozwiniętych (głównie Japonii i Niemiec) jak i krajów rozwijających się (głównie Rosji, Europy Wschodniej i Ameryki Łacińskiej). Prognoza zakłada, iż w przyszłym roku globalna gospodarka powróci na ścieżkę wzrostu i wyniesie on 1,9%.

Można na to patrzeć dwojako. Z jednej strony MFW podkreśla, iż będzie to ożywienie znacznie wolniejsze niż typowe wyjście z recesji, w dużej mierze z powodu powolnego procesu naprawczego w sektorze finansowym. Z drugiej jednak, scenariusz ten zakłada, że ekspansywna polityka będzie w stanie przywrócić globalną gospodarkę na ścieżkę wzrostu, co obecnie dla wielu inwestorów wcale nie jest takie pewne.

MFW wreszcie podkreśla rolę polityki fiskalnej w stymulowaniu gospodarki w obecnej sytuacji i zachęca do tego zwłaszcza Niemcy (które jednak nie zamierzają póki co tego robić, jak powiedział wczoraj przedstawiciel niemieckiego rządu).

Publikacja MFW mogła być odebrana umiarkowanie pozytywnie przez rynek i wraz z publikacją cen domów przez Federalną Agencję Mieszkalnictwa poprawiła wczoraj humory na początku notowań w USA. Ceny domów wzrosły w marcu o 0,7% m/m i był to pierwszy wzrost od dwóch lat. Warto zwrócić uwagę, że publikacja ta z reguły przechodzi bez echa, jednak wczoraj na otwarciu mieliśmy od razu atak na minima z wtorku i to pomogło w osiągnięciu większych wzrostów, ostatecznie jednak zniwelowanych.

Rynki azjatyckie zaczęły notowania od spadków, ale przed zamknięciem notują wzrosty po ogłoszeniu planów przejęcia australijskiego producenta napojów Lion Nathan Ltd. przez największego gracza na rynku japońskim Kirin Holdings Co. Pomogła również rekomendacja kupna dla Toyoty wydana przez Goldman Sachs, zaś w Europie dobre wyniki podał Credit Suisse.

Dziś w USA dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym (godzina 16.00, konsensus 4,66 miliona) oraz tygodniowe dane o nowych bezrobotnych (14.30, konsensus 630 tys., po niespodziewanie niskim odczycie 610 tys. w minionym tygodniu). W strefie euro zostaną opublikowane wstępne indeksy PMI – oczekuje się wzrostu zarówno PMI dla przemysłu (do 35,4 pkt.), jak i usług (do 41,5 pkt.).

Dane dla strefy euro o 9.58, pół godziny wcześniej dla Niemiec. Ponadto wyniki podadzą American Express (oczekiwane 12c na akcję, wyniki po sesji), ConocoPhillips (42c, godz. 14.30), Microsoft (39c, po sesji) i US Airways (-2,38 USD). Wyniki podał już bank Credit Suisse i były one dwukrotnie wyższe od przewidywań rynku (zysk 1,7 mld USD)