Rynek telekomunikacyjny w I kwartale 2009 r. rósł tylko o 1,2 proc., wobec 8,5 proc. rok wcześniej i 6 proc. w IV kwartale ubiegłego roku. Tak nagłe spowolnienie wzrostu można w znacznym stopniu wyjaśnić wpływem obniżek opłat za zakańczanie połączeń w sieciach komórkowych (MTR) – ocenia grupa Telekomunikacji Polskiej w raporcie za I kwartał 2009 r.

TP nie chce prognozować ani swoich przychodów w 2009 roku, ani – tym bardziej – wielkości rynku. – Zbyt wiele jest zmiennych – mówi Maciej Witucki, prezes TP. Szacunki GP mówią o spadku wartości całego rynku o ok. 1,0–1,5 mld zł z ok. 41 mld zł w 2008 roku. Analitycy spodziewają się, że przychody grupy TP w tym roku wyniosą 17,6 mld zł i będą o 3,3 proc. niższe niż rok wcześniej.

Grupa TP gorzej niż rynek

Zaprezentowane we wtorek wyniki grupy TP były gorsze od oczekiwań analityków i gorsze niż wyniki całego rynku, który w części stacjonarnej zyskał – według szacunków TP – 1,7 proc., a w części mobilnej wzrósł o 0,9 proc. Skonsolidowane przychody grupy TP w pierwszych trzech miesiącach tego roku spadły o 4,7 proc., do 4,3 mld zł. Przychody części stacjonarnej skurczyły się o 1,8 proc., do prawie 2,6 mld zł, a komórkowej o 4,5 proc., do niemal 2 mld zł. Przychody PTK Centertel z usług mobilnych zmniejszyły się o 5,7 proc., ale firma odnotowała wzrost przychodów z usług telefonii stacjonarnej, które świadczy swoim klientom, wykorzystując głównie usługi hurtowe kupowane od swego właściciela.

Wzrostowym obszarem w grupie TP pozostał dostęp do internetu i transmisja danych. W końcu marca grupa obsługiwała 2 mln 258 tys. szybkich łączy internetowych, w tym 16 tys. bezprzewodowych działających w technologii CDMA. Liczba łączy ADSL obsługiwanych przez TP wzrosła o 20 tys., a obsługiwanych przez PTK Centertel o 30 tys., co operatorowi sieci Orange dało 75-proc. udział w przyroście liczby łączy w usłudze BSA (hurtowy zakup dostępu do internetu). Według szacunków GP, w I kwartale w Polsce liczba szybkich łączy wzrosła o ok. 200 tys., do ok. 4,4 mln.

– Naszymi największymi konkurentami na rynku internetu są sieci telewizji kablowych – ocenia Maciej Witucki.

Spadkowi przychodów towarzyszyło obniżenie rentowności. Na poziomie grupy rentowność EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) zmniejszyła się do 38,7 proc. z 44,3 proc. rok wcześniej. W przypadku części stacjonarnej spadła z 45,4 proc. w I kwartale 2008 r. do 42,4 proc., a w części komórkowej z 38,8 proc. do 28,2 proc. Konkurencyjne PTC miało w I kwartale tego roku rentowność EBITDA na poziomie 26,4 proc. (rok wcześniej – 35 proc.).

Komórkowy silnik się dławi

Spadek przychodów PTK Centertel, operatora sieci Orange, był wyraźnie wyższy niż w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Według danych Deutsche Telekom przychody PTC w I kwartale zmniejszyły się o 0,1 proc. Tę różnicę Centertel tłumaczy zmianą sposobu klasyfikowania przychodów z usług o podwyższonej płatności (do tej pory zapisywano w przychodach całość kwoty, a w kosztach to, co płacono partnerom, teraz – tak jak w PTC – do przychodów wlicza się tylko część przypadającą na Centertel) oraz grudniowymi promocyjnymi doładowaniami w sieci Orange, które znacząco obniżyły przychody w I kwartale.

Pozostali dwaj infrastrukturalni operatorzy nie ujawnili wyników. TP szacuje, że rynek komórkowy rok do roku wzrósł o 0,9 proc., do około 6 mln 175 mln zł. Oznacza to, że w porównaniu z IV kwartałem 2008 r. jego wartość spadła o około 560 mln zł. – W tym roku nie ma szans na wzrost wartości rynku komórkowego (w 2008 roku wynosiła 25,9 mld zł – przyp. GP). Za to liczba kart SIM może się zwiększyć – mówi Maciej Witucki, prezes TP.

Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PTK Centertel, dodaje, że z powodu narzuconej operatorom komórkowym obniżki MTR przychody z tego tytułu w całym roku spadną o 2–2,5 mld zł. Podkreśla, że spadku tych przychodów oraz wynikającej z wojny cenowej na rynku usług przedpłaconych obniżki cen rozmów nie zrekompensuje większa liczba rozmów.

Jarosław Bauc, prezes Polkomtelu, w marcu szacował, że przychody zarządzanej przez niego firmy w tym roku zmniejszą się o 6–7 proc. W 2008 roku wynosiły niemal 8,5 mld zł. Klaus Hartmann, prezes PTC, zakłada, że przychody operatora sieci Era będą stabilne, a najmłodszy gracz – P4 – spodziewa się ich wzrostu o 55 proc., do 1,3 mld zł.

W I kwartale łączna liczba kart SIM aktywnych w sieciach komórkowych spadła o 133 tys. Według nieoficjalnych informacji GP, wzrost odnotowało P4, operator sieci Play (o ok. 550 tys.), oraz Polkomtel (o ok. 100 tys.). PTK Centertel poinformowało wczoraj, że straciło 501 tys. kart SIM. Można więc szacować, że w PTC ubyło w sumie ok. 300 tys. kart.

Z sygnałów płynących od konkurentów TP wynika, że mimo kryzysu nadal oczekują wzrostu przychodów. Mimo sporego spadku przychodów TP w I kwartale cały rynek stacjonarny zyskał 1,7 proc. w stosunku do tego samego okresu 2008 roku. Przedstawiciele zarządu Netii nadal nie widzą zagrożenia dla tegorocznej prognozy wyników, która zakłada wzrost przychodów – uwzględniając efekt przejęcia Tele2 we wrześniu 2008 roku – do 1,5 mld zł, czyli o blisko 36 proc. w porównaniu z 2008 rokiem. Netia zapowiada też, że w tym roku będą kwartały, w których odnotuje zysk netto.

Wyniki Netii poznamy 7 maja. Analitycy spodziewają się, że osiągnęła 377 mln zł przychodów (wzrost o 58 proc., co przede wszystkim wynika z przejęcia we wrześniu 2008 r. Tele2 Polska) oraz odnotuje niewielką stratę na poziomie operacyjnym i netto.

– I kwartał pokazał, że spowolnienie gospodarcze nie ominęło również branży telekomunikacyjnej i utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu będzie wymagać dużego wysiłku i sprawności organizacyjnej – mówi Małgorzata Dolega-Makay, dyrektor finansowy Crowley Data Poland, alternatywnego operatora świadczącego usługi bezprzewodowej telefonii stacjonarnej i transmisji danych. CDP oczekuje, że II połowa roku przyniesie poprawę sytuacji.

Po pierwszych trzech miesiącach CDP miał blisko 25 mln zł przychodów (wzrost o 9 proc. w porównaniu z I kwartałem 2008 r.) oraz prawie 4,8 mln zł (wzrost o 26 proc.) zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EBITDA). Jak podkreśla Małgorzata Dolega-Makay, EBITDA była o 200 tys. zł wyższa od założonej w budżecie.

Spółki będą się konsolidować

Także Mediatel nie wycofał się z planów zwiększenia w tym roku przychodów o 10 proc., do 195 mln zł. Szef firmy poinformował jednak, że ze względu na sytuację rynkową i makroekonomiczną spółka wstrzymała wszystkie projekty związane z rynkiem detalicznym. Wiele wskazuje, że kolejne miesiące roku mogą przynieść postępy w konsolidacji polskiego rynku telekomunikacyjnego. W grę wchodzą zarówno ewentualne przejęcia firm średniej wielkości, takich jak Dialog, jak i tych mniejszych (planowane są związki kapitałowe MNI z PPWK). Netia zapowiada dalsze skupowanie lokalnych dostawców internetu.

Na rynku komórkowym potencjalne cele przejęć to P4 oraz wirtualny operator komórkowy Mobilking.