Liczy się stabilność inwestycji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2009, 20:01
Drogowskaz inwestycyjny
Drogowskaz inwestycyjny/DGP
Dzięki lokatom bankowym możemy dość skutecznie chronić nasze pieniądze przed inflacją. W ten sposób zyskujemy stabilność, ale tracimy szanse, by nasze pieniądze przynosiły prawdziwe korzyści. Dlatego przynajmniej część środków powinniśmy inwestować w fundusze inwestycyjne.

Jak korzystać z funduszy inwestycyjnych, by uniknąć chaotycznych decyzji przynoszących straty zamiast zysków? Przede wszystkim należy przyjąć odpowiednie podejście do inwestowania. Zamiast pytania, kiedy jest dobry czas na inwestycje w funduszu, należy zadać sobie pytanie, jaki fundusz jest dla mnie najbardziej odpowiedni. Na pierwsze pytanie nie ma prawidłowej odpowiedzi. Wszelkie prognozy czy nasze osobiste przeczucia prowadzą najczęściej na drogę strat. Patrząc na historię rynków finansowych, dobry moment na inwestycje jest właściwie zawsze. Jednak to, czy decyzja przyniesie nam zysk, czy stratę, zależy od odpowiedzi na inne pytanie: jaki fundusz jest dla mnie najwłaściwszy.

Większość towarzystw funduszy inwestycyjnych oferuje nam od kilku do kilkunastu różnych funduszy inwestycyjnych. Dlaczego aż tyle? Ano właśnie dlatego by każdy mógł dobrać odpowiedni fundusz dla siebie. Najpierw należy zastanowić się, kiedy będą nam potrzebne środki przeznaczone na inwestycje. Każdy fundusz ma swój rekomendowany okres inwestycji. Ta informacja mówi nam o tym, jaki jest minimalny zalecany okres inwestycji. Nie znaczy to, że nie możemy wycofać się wcześniej. Sam zysk może pojawić się już po kilku dniach, jednak w krótkim okresie wyniki funduszu mogą ulegać dużym wahaniom. Im dłuższy okres inwestycji, tym spokojniej możemy patrzeć na owoce naszej finansowej decyzji.

Ważnym pytaniem jest również to, czy akceptujemy możliwość znacznych zmian wartości naszej inwestycji. Im większą swobodę w tym zakresie ma zarządzający, tym lepsze wyniki może potencjalnie wypracować. Jednak nie każdy inwestor potrafi akceptować ten rodzaj ryzyka. Jeśli przecenimy swoje możliwości, silniejsze wahania wartości funduszu mogą wywołać u nas emocjonalną reakcję, której częstym skutkiem jest właśnie wycofywanie się z inwestycji w najmniej dogodnym momencie. Zanim więc zainwestujemy oszczędności życia w fundusze o wyższym stopniu ryzyka, warto spróbować z mniejszą kwotą, by przekonać się na własnej skórze, jak taki fundusz działa. To doskonała metoda, która uczy oddzielania emocji od pieniędzy. Przekonamy się w ten sposób, że naturą inwestycji przynoszących największe zyski jest duża zmienność. A lekarstwem na tę dolegliwość jest dłuższy horyzont inwestycyjny.

Duży wachlarz możliwości mają również ci, którzy poszukują inwestycji o większym stopniu bezpieczeństwa.

Przykładem są fundusze inwestujące w obligacje lub, fundusze pieniężne charakteryzujące się równomiernym przyrostem wartości. Niestety te ostatnie nie zaskoczą nas spektakularnymi profitami. Ich zadaniem jest przynoszenie zysków przewyższających oprocentowanie rocznych lokat bankowych bez ograniczania klientowi stałego dostępu do jego gotówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj