Marże na żywność za wysokie. Tracą rolnicy i konsumenci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 maja 2009, 18:08
Wysokie marże narzucane przez handel są niekorzystne dla rolników, przetwórców i konsumentów - powiedział PAP w środę minister rolnictwa Marek Sawicki. Jego zdaniem marżami powinna zająć się Komisja Europejska.

Sawicki zwrócił uwagę, że konsumenci, mimo spadku cen żywności, płacą wyższe ceny. "Wspólna Polityka Rolna, która ma dbać o stabilizację dochodów rolników, a z drugiej strony zapewnić konsumentom dostęp do tanich, bezpiecznych, gwarantowanych produktów żywnościowych, została zakłócona i w związku z tym KE powinna interweniować" - uważa szef resortu rolnictwa.

Podczas zakończonego we wtorek posiedzenia unijnych ministrów rolnictwa w Brukseli Sawicki przedstawił propozycje dotyczące marż. "Zaproponowałem dwa rozwiązania - monitoring narzutów marżowych oraz wsparcie dla rozproszonego przetwórstwa rolno- spożywczego, które w konkurencji z sieciami handlowymi, wykorzystującymi pozycję dominującą, przegrywają - poinformował.

Zdaniem Sawickiego, wysokie marże dotykają zwłaszcza przetwórców zbóż i producentów przetworów mlecznych, a marża - jak zaznaczył - może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Minister uważa, że jest sytuacja "nienormalną", gdy w ubiegłym roku dochody rolników spadły o 16 proc., a ceny żywności wzrosły o 4,5 proc. "W interesie konsumentów wystąpiłem, by tą sprawą zajęła się KE" - mówił.

Minister zaznaczył, że dopiero gdy zaproponowane KE rozwiązania lub inne instrumenty wsparcia okażą się nieskuteczne, ostatecznym rozwiązaniem może być regulacja marż. Sawicki zapewnił, że jego propozycje znalazły poparcie u ministrów rolnictwa z innych krajów. "Jedynie ministrowie z Niemiec i Wielkiej Brytanii nie zabrali głosu w tej sprawie" - powiedział. Poinformował, że unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer- Boel zobowiązała się, że do końca listopada przedstawi raport w tej sprawie.

Dodał, że resort rolnictwa zamierza w najbliższym czasie rozprowadzić w zakładach przetwórczych ankietę przygotowaną przez KE. "Chcemy się dowiedzieć, jakie praktyki stosują sieci handlowe. Jeżeli będzie dostatecznie dużo odpowiedzi, ich wyniki zostaną przedstawione opinii publicznej, ponieważ konsument ma prawo wiedzieć, gdzie tworzą się wysokie ceny żywności" - podkreślił Sawicki.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj