W przyszłym roku polski program energetyki jądrowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 maja 2009, 18:24
Do października 2010 r. rząd powinien przyjąć polski program energetyki jądrowej - zapowiedział Zbigniew Kamieński z resortu gospodarki. Wcześniej trzeba wykonać analizę lokalizacji elektrowni jądrowych i opracować nowe przepisy Prawa atomowego - powiedział.

"Kamieniem milowym będzie przyjęcie przez rząd programu rozwoju polskiej energetyki jądrowej" - mówił Kamieński w środę w Warszawie podczas debaty o energetyce jądrowej. Zaznaczył, że przyjęcie dokumentu musi być poprzedzone przeprowadzeniem analiz lokalizacyjnych elektrowni jądrowych i składowiska odpadów, zmianami prawa, określeniem zasad organizacyjnych w energetyce jądrowej i procesu kształcenia kadr oraz zasad konsultacji społecznych. Kamieński zapowiedział, że od 1 stycznia 2011 r. powinny obowiązywać zmiany w Prawie atomowym, określające wszystkie aspekty budowy, pracy i likwidacji elektrowni jądrowych w Polsce.

Według wyliczeń prof. Krzysztofa Żmijewskiego, przedstawionych podczas środowej debaty, w optymistycznym wariancie zmiany prawa w tym zakresie, począwszy od decyzji politycznej o ich przygotowaniu do wejścia w życie uda się przeprowadzić w około 15 miesięcy. Jak powiedział, zwykle trwa to prawie 23 miesiące, a w skrajnych przypadkach - 37 miesięcy. Żmijewski ocenia, że realnie obliczony proces inwestycyjny elektrowni jądrowej - od decyzji politycznej do momentu, w którym pierwszy reaktor zacznie wytwarzać prąd do sieci - to prawie 15 lat. Dopiero przy drugim reaktorze, stawianym w tym samym miejscu, co poprzedni, czas ten skróci się do ponad 10 lat.

W ocenie profesora, 15-letni termin byłby utrzymany, jeśli inwestor uzyskałby osobne pozwolenie na budowę samych reaktorów, a inne - na budowę całej infrastruktury towarzyszącej, np. dróg dojazdowych i obiektów administracyjnych. 13 stycznia br. rząd przyjął uchwałę w sprawie działań na rzecz rozwoju energetyki jądrowej. Premier Donald Tusk zapowiedział, że do roku 2020 prąd powinien popłynąć z jednej lub dwóch elektrowni jądrowych, a inwestycje ma przygotować Polska Grupa Energetyczna. 19 maja premier powołał Hannę Trojanowską na pełnomocnika rządu ds. energetyki jądrowej - podsekretarza stanu w MG.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj