Kryzys finansowy dopadł Watykan

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2009, 12:13
watykan
Kryzys finansowy wszędzie/DGP
W Watykanie panuje stan alarmu z powodu złej sytuacji finansowej i debetu na kontach w rezultacie obecnego kryzysu gospodarczego - pisze w piątek włoski dziennik "Il Giornale".

Gazeta informuje, że w ostatnim czasie Gubernatorat Państwa Watykańskiego odnotował zmniejszenie wartości swych inwestycji dokonanych na rynku amerykańskim. Pochodzą one z czasów, gdy gubernatorem był amerykański kardynał polskiego pochodzenia Edmund Casimir Szoka.

Kiedy w 2006 roku kardynał Szoka odchodził na emeryturę, pozostawił pokaźne aktywa i inwestycje w banku Goldman Sachs - podkreśla dziennik. Dodaje, że uległy one znacznemu zmniejszeniu, a na kontach gubernatoratu pojawił się duży debet.

To rezultat - jak wyjaśnia "Il Giornale" - załamania na amerykańskich rynkach finansowych i zawirowań na rynkach międzynarodowych oraz zwiększenia wydatków na bezpieczeństwo papieża i Watykanu.

Majątek Stolicy Apostolskiej został "wystawiony na ciężką próbę" - stwierdza "Il Giornale" dodając, że jej budżet za rok 2008 został zamknięty deficytem w wysokości 9 mln euro.

Ponadto dziennik zwraca uwagę na spadek datków wiernych w wyniku skandalu pedofilii w Kościele w USA oraz z powodu pogorszenia się sytuacji finansowej ludzi.

Artykuł kończy konstatacja o pilnej potrzebie reformy zarządzania watykańskimi finansami, tak by były one "bardziej skuteczne i przejrzyste". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj