Robotnicy podpalili fabrykę, żądają wypłaty pensji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 czerwca 2009, 14:44
Robotnicy fabryki tekstylnej w Bangladeszu podpalili zakład w poniedziałek w trakcie trzeciego dnia protestów, podczas których żądają wypłaty pensji. Według policji sytuacja jest pod kontrolą.

W zamieszkach rannych jest co najmniej 30 osób.

Powodem protestów robotników jest też śmierć dwóch ich kolegów podczas podobnej demonstracji, która miała miejsce w weekend na przedmieściach stolicy kraju - Dhaki.

Agencja Associated Press zaznacza, że w sektorze włókienniczym robotnicy coraz częściej protestują z powodów finansowych. Miesięczna pensja to mniej niż 25 dolarów. Rządowe dane, ogłoszone w niedzielę pokazują, że z 825 fabryk 122 nie wypłaciło pracownikom pensji za okres od stycznia do maja.

W zeszłym roku dochody Bangladeszu z eksportu tekstyliów i ubrań sięgnęły 11 miliardów dolarów. Według organizacji eksporterów na ich działalności odbija się globalne spowolnienie gospodarcze. Rząd zapowiedział już "stanowcze działania", by zapobiec niepokojom w zakładach produkujących ubrania. W około 4,5 tys. takich fabryk na terenie Bangladeszu pracuje ponad 2,5 miliona ludzi.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj