Cena pszenicy konsumpcyjnej po żniwach będzie poniżej kosztów jej produkcji. Rolnicy zarobią na zbożach dopiero wtedy, gdy sprzedadzą je wiosną 2010 roku - oceniają eksperci rynku rolnego.

W ocenie ekspertów Agencji Rynku Rolnego (ARR), pszenica w trzecim kwartale tego roku będzie kosztowała 530-550 zł za tonę. Pod koniec czerwca ziarno to można było kupić średnio za 568 zł za tonę. Według ARR, w IV kwartale tego roku pszenica konsumpcyjna ma kosztować 550-570 zł/t, a w pierwszych trzech miesiącach przyszłego roku podrożeje do 570-620 zł/t. Z obliczeń Krajowej Federacji Producentów Zbóż wynika, że koszty produkcji zbóż zależą od jakości gleb i przeprowadzanych zabiegów agrotechnicznych i kształtują się na poziomie 500-600 zł za tonę.

"Prognozować jest trudno, opieramy nasze wyliczenia na analizie dostępnych informacji" - podkreślił w rozmowie z PAP w poniedziałek były prezes KFPZ Zbigniew Kaszuba. Dodał, że w ostatnich trzech latach prognozy nie zawsze sprawdzały się, dlatego że rynek stał się niestabilny. Podkreślił, że ogromne znaczenie mają warunki pogodowe. Federacja uważa, że w tym roku nie należy spodziewać się gwałtownego spadku cen zbóż. Pszenica dobrej jakości, tzw. konsumpcyjna, tuż po żniwach powinna kosztować 530-550 zł/t, a potem nastąpi lekki wzrost cen. Najbardziej istotny będzie początek skupu, gdy będzie się ustalała cena.

Reklama

Analitycy Banku Gospodarki Żywnościowej oceniają, że pszenica konsumpcyjna podczas żniw może być jeszcze tańsza - na poziomie 430-450 zł/t. Zdaniem Izabeli Dąbrowska-Kasiewicz z BGŻ, zboża na jesieni będą tańsze niż przed rokiem. Wyjaśniła, że taka prognoza powstaje w oparciu o analizę wielu czynników (np. kursu walutowego, ceny frachty, ropy naftowej, uwarunkowań makroekonomicznych na świecie). Dąbrowska-Kasiewicz zauważyła, że ceny zbóż w naszym kraju są bardzo zróżnicowane regionalnie, dużo zależy od jakości ziarna.

Według byłego prezesa KFPZ "jeżeli nadal będzie padać, to jakość zbóż będzie słaba". Zaznaczył, że o cenie będzie decydowała ilość pszenicy dobrej jakości. "Podejrzewam, że rolnicy nie zaakceptują cen poniżej kosztów produkcji" - powiedział i dodał, że jedynie w sytuacji awaryjnej mogą godzić się oni na sprzedaż w niskich cenach (np. w przypadku konieczności spłaty kredytu). Prognoza KFPZ zakłada, że zbiory zbóż w tym roku w Polsce będą na poziomie 25 mln ton, a z kukurydzą - 27 mln ton. Według GUS ubiegłoroczne zbiory wyniosły 27,7 mln ton. Kaszuba zaznaczył, że prognoza się spełni, jeżeli w następnych tygodniach będzie sprzyjająca pogoda.

W ocenie KFPZ produkcja zbóż wystarczy na krajowe zapotrzebowanie, które jest szacowane na 26 mln ton. Zboża są przeznaczane na cele konsumpcyjne dla ludności, ale większość przerabiana jest na pasze dla zwierząt.