Forsal logo

Grecki Robin Hood walczy z drożyzną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 września 2008, 18:25
Grecja ma swoich Robin Hoodów - donoszą tamtejsze media. W czwartek, podczas najnowszego z serii napadów, grupa anarchistów splądrowała supermarket i rozdawała za darmo jedzenie.

Grecka policja podaje, że około 20 nieuzbrojonych, zakapturzonych osobników dokonało całej serii kradzieży w Salonikach.

Lokalne media od razu nazwały ich Robin Hoodami. Złodzieje kradną jedynie paczki makaronu i ryżu oraz kartony mleka, które potem wyrzucają na środku ulicy, by ludzie mogli je sobie wziąć.

Jeden z policjantów przyznał, że napastnicy nigdy nie ukradli pieniędzy ani nikogo nie skrzywdzili. Przeskakując przez ladę, proszą ludzi o zachowanie spokoju.

Czasem nie są zakapturzeni i wtedy ludzie ze zdziwieniem obserwują, że wśród napastników są głównie kobiety.

Rosnące koszty utrzymania to po bezrobociu główne zmartwienie Greków. Oficjalny wskaźnik inflacji wzrósł do 4,9 proc., jednak niektóre produkty podrożały znacznie więcej.

AL, PAP/Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj