Dolar dalej słabnie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 października 2009, 17:18
Poniedziałkowe notowania na rynku walutowym rozpoczęły się w rytm osłabiającego się dolara i przy braku istotnych publikacji makroekonomicznych ze świata.

Tylko jen japoński wśród głównych par walutowych był początkowo słabszy w stosunku do USD: kurs USD/JPY pokonał barierę 90.00Y, lecz jego wzrosty zakończyły się w okolicy 90.50Y, skąd nastąpiło odbicie - zdecydowanie bardziej dynamiczne od poprzedzającego je ruchu wzrostowego.

Słabość dolara rysuje się co raz wyraźniej. Świadczy o tym fakt iż ostatnie, niezwykle dla USD pozytywne komentarze amerykańskich polityków, wypowiedzi prezesa ECB J.C. Tricheta, a nawet interwencje państw azjatyckich, nie są w stanie powstrzymać wyprzedaży dolarów na dłużej. Proces ten może przybrać na sile, gdyż w tym tygodniu rynek oczekuje publikacji lepszych od oczekiwań wyników spółek w USA. Niezależnie od rezultatów odczyty te wpłyną na wzrost zmienności par dolarowych.
Tradycyjnie już, razem ze złotem, na fali wciąż aktualnych nadziei na kolejne oznaki ożywienia gospodarczego zyskiwały waluty surowcowe, wśród nich dolar australijski i korona norweska. Waluty te umacniają się zawsze, gdy wzrasta popyt globalny i zapotrzebowanie na energię oraz surowce.

Ponownie rozczarował funt brytyjski, który należy obecnie do najsłabszych walut w Europie. Kurs EUR/GBP wspiął się aż do poziomu 0,9350 na skutek obaw o gospodarkę Wielkiej Brytanii, jej problemy fiskalne oraz luźną politykę monetarną. Wizja utrzymywania się stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie wpływa na słabość funta. Czarę goryczy dopełnia natomiast nastawienie władz brytyjskich. Mervyn King, szef BoE otwarcie wypowiada się na temat korzyści wynikających ze wzrastającej konkurencyjności kraju, która ulega poprawie dzięki deprecjacji waluty.

Ministerstwo Finansów przeprowadziło udany przetarg bonów 52-tygodniowych, na których popyt pięciokrotnie przekroczył podaż. Średnia rentowność wyniosła 4,296% przy średniej cenie 9 583,71PLN. Złoty umocnił się dziś do poziomu 4,2350 zł za euro i 2,8600 PLN w stosunku do USD.

Piotr Gregor, Joanna Pluta Dom Maklerski TMS Brokers S. A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj