Na koniec tygodnia polska waluta osłabła

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2009, 16:58
Polska waluta pozostawała słabsza w piątek zarówno do euro, jak i do dolara, podczas 'mocniejszych' notowań dolara na świecie i korekty na giełdach, oceniają analitycy.

"Złoty (…) nie zareagował na dane GUS nt. płac" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski. Według niego, ważniejsze były informacje ze światowych giełd. Podkreślił, że przebieg dzisiejszych notowań na rynku walutowym na świecie przypominał wczorajszy scenariusz. Tym razem inwestorzy też rozczarowali się wynikami amerykańskich spółek (General Electric miał niższe przychody, a Bank of America większą stratę), co doprowadziło do korekty na giełdach i wzmocniło dolara.

"Ale podobnie jak wczoraj po spadku poniżej 1,4850 na EUR/USD, zaczęła się mocniej uaktywniać strona popytowa. O godz. 16:12 euro było warte 1,4870 USD. Dzisiejsze minimum to 1,4848. Kluczowy poziom - 1,4842 - wciąż pozostaje , zatem niepokonany" - czytamy w jego komentarzu.

W piątek po godz. 16:50 za jedno euro płacono 4,2089 zł, a za dolara 2,8292 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4876.

W piątek po godz. 09:25 za jedno euro płacono 4,2005 zł, a za dolara 2,8155 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4882.

W czwartek ok. godz. 16:40 z jedno euro płacono 4,2022 zł, a za dolara 2,8184 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4920.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj