Lisowska: Czas na partnerstwo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2009, 03:00
Beata Lisowska
Beata Lisowska/DGP
Nikt tak dobrze nie zna problemów społeczności lokalnych, jak małe organizacje pozarządowe. Utworzenie gminnego przedszkola czy teatru dla niepełnosprawnych dzieci to zadanie, z którym świetnie poradzi sobie lokalne stowarzyszenie powołane przez rodziców społeczników. Także takie inicjatywy mogą być finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

Jest jednak mało prawdopodobne, żeby organizacja non profit powołana spontanicznie do rozwiązania jakiegoś problemu w małej gminie poradziła sobie z napisaniem unijnego projektu i wygrała w konkursie o dotacje, współzawodnicząc z biznesem, który stać na korzystanie z usług firm konsultingowych.

Uczestnicy debaty DGP podpowiadają, jak z tym problemem sobie poradzić. Rozwiązaniem mogą być projekty partnerskie. Lekcję pisania unijnych projektów odrobiły już prawie wszystkie samorządy w Polsce. Gminy i powiaty nie szczędzą pieniędzy na zatrudnianie specjalistów ds. pozyskiwania unijnych funduszy. Gdy do podjęcia jakiejś inicjatywy będzie namawiał urzędnik, efekty mogą być mierne. Jeśli ten sam pomysł zgłosi lokalna organizacja pozarządowa, na pewno cała sprawa zakończy się sukcesem. Dlatego warto połączyć entuzjazm i zaangażowanie organizacji pozarządowych z doświadczeniem i potencjałem administracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj