Jaworski: Ugodowy dylemat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 grudnia 2009, 03:00
Marcin Jaworski
Marcin Jaworski/Forsal.pl
PZU chętniej niż inne towarzystwa podpisuje ugody z osobami, które ubiegają się o zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

Można by powiedzieć, że w końcu to narodowy ubezpieczyciel, więc takie ugodowe podejście jest zrozumiałe. Ale w praktyce eksperci PZU zapewne policzyli, że przy tej skali działalności lepiej szybko zamknąć ostatecznie te sprawy i nie czekać na wyroki sądów. I mimo że kwoty proponowane przez PZU nie są niskie, bo sięgają nawet 100 tys. zł, to i tak można się spodziewać, że gdyby klienci zostali odesłani z kwitkiem i poszli do sądów, wypłaty byłyby wyższe. Zapewne nieprzypadkowo spółka odmówiła podania informacji o pierwszym wyroku sądowym w takiej sprawie. Jednak dopóki nie wiadomo, jaka będzie linia orzecznictwa sądowego – orzeczenia, na jakie kwoty będą zapadały i dla jakiego kręgu rodziny – zaletą ugody będzie szybkość zamknięcia sprawy. Jest niemal pewne, że dla większości przypadków jej warunki będą gorsze niż ewentualne rezultaty sporu sądowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: forsal
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj