Ważne
Skrót:
- Marcin Budkowski został szefem zespołu Cadillac Formula 1 Team i wraca do bezpośredniej pracy w F1 po czteroletniej przerwie.
- Pierwszy weekend w F1 w nowej roli Budkowski wystąpi już podczas Grand Prix Holandii w dniach 21–23 sierpnia.
- Cadillac nie zdobył ani jednego punktu w sezonie 2026, a problemy z awariami utrudniają progres ekipy.
- Budkowski ma ponad dwie dekady doświadczenia w F1 - pracował m.in. w Prost, Ferrari, McLarenie, FIA i Renault/Alpine.
- Przez ostatnie lata pracował jako ekspert telewizyjny w Polsce.
Polak na czele w F1. Kim jest Marcin Budkowski?
Budkowski ma 49 lat. Wykształcenie zdobywał we Francji oraz Wielkiej Brytanii, specjalizując się w aeronautyce i aerodynamice. Karierę w padoku Formuły 1 rozpoczął w 2001 r. jako aerodynamik w zespole Prost. Rok później przeszedł do Ferrari, gdzie przepracował pięć lat w okresie dominacji włoskiej stajni i sukcesów Michaela Schumachera.
Następnie przeniósł się do McLarena, gdzie pracował zarówno przy torze, jak i w siedzibie zespołu w Woking - i był częścią ekipy, która zdobyła tytuł mistrzowski z Lewisem Hamiltonem w 2008 roku, dochodząc do stanowiska szefa aerodynamiki w 2012 r. W 2014 roku przeszedł do FIA jako koordynator ds. technicznych i sportowych. W latach 2017–2022 pracował w Renault F1, ostatnio jako dyrektor wykonawczy Alpine.
Poprzednik Budkowskiego zwolniony z zaskoczenia. Dlaczego teraz?
Graeme Lowdon był szefem zespołu Cadillac od grudnia 2024 roku do sierpnia 2026 roku, w okresie gdy ekipa dopiero budowała swoje struktury. Jego nagłe zwolnienie jest zaskakujące, bo nic na to nie wskazywało. Jak wynika ze słów Dana Towrissa podczas telekonferencji, to on podjął decyzję o zmianie na stanowisku szefa zespołu. Lowdon się tego nie spodziewał - został poinformowany kilka godzin wcześniej. Powodem nie były tegoroczne niepowodzenia sportowe i awarie bolidów. Dan Towriss planował wcześniej, że w pewnym momencie wymieni szefa zespołu, aby rozpocząć kolejny etap rozwoju - i podjął tę decyzję teraz.
Zero punktów i nadzieja na zmianę. Jak wygląda sytuacja Cadillaca?
Cadillac rywalizuje w swoim pierwszym sezonie w F1, po dołączeniu do stawki na początku 2026 roku. To jedyny zespół, który po 11 rundach nie zdobył jeszcze ani jednego punktu. Cadillac operuje bolidem MAC-26, który bywa względnie konkurencyjny, choć zawodny. Przez dużą część sezonu był nawet wyraźnie szybszy od Astona Martina. Jednak do końca roku ekipa może pozostać z tyłu stawki, bo rywale wprowadzają kroki rozwojowe, które przekroczą własne plany Cadillaca na ten sezon. Cadillac korzysta obecnie z jednostki napędowej Ferrari, ale General Motors planuje wprowadzić własny silnik na sezon 2029. Jeśli wyniki nie poprawią się szybciej, niż zakłada harmonogram, presja na Budkowskiego będzie rosła z każdym kolejnym wyścigiem.
Co Budkowski mówi o swoich planach?
"To faza ogromnych możliwości dla zespołu. Moim celem jest maksymalizacja rozwoju samochodu w ramach limitu kosztów. Chodzi o budowanie elitarnej organizacji z mentalością zwycięzcy - zdyscyplinowanej, nieustępliwej wobec niepowodzeń, skupionej na szczegółach i procesach. Skoncentruję się na tym, by nasi ludzie, narzędzia i przepływ informacji działały tak, aby właściwe decyzje były podejmowane szybko" - powiedział Marcin Budkowski.
Dla Budkowskiego to powrót do operacyjnego zarządzania zespołem F1 po czterech latach od odejścia z Alpine. Tym razem będzie odpowiadał za ekipę budującą swoją pozycję w mistrzostwach od podstaw.
Już w Zandvoort. Kiedy Budkowski poprowadzi team Cadillaca pierwszy raz?
Pierwszym sprawdzianem Polaka w nowej roli będzie Grand Prix Holandii w dniach 21–23 sierpnia 2026 r. Za kierownicą Cadillaca zasiadają Sergio Pérez i Valtteri Bottas.
Część kibiców już spekuluje, że roszada na stanowisku szefa otwiera Robertowi Kubicy drzwi do sensacyjnego powrotu do królowej motorsportu. Choć to scenariusz mało realny - Kubica skupia się na mistrzostwach FIA WEC, gdzie w barwach AF Corse prowadzi Ferrari 499P, mając na koncie triumf w 24h Le Mans 2025.
Źródło: Cadillac F1 Team
W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.
