Forsal logo

Orlen wycofuje się z Kazachstanu? Jest jasna deklaracja spółki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
52 minut temu
Orlen wycofuje się z Kazachstanu? Jest jasna deklaracja spółki
Orlen wycofuje się z Kazachstanu? Jest jasna deklaracja spółki/Shutterstock
Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu, samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi - poinformował resort aktywów państwowych w odpowiedzi na interpelację poselską.

Eksport surowców z Kazachstanu silnie zależny od Rosji

Eksport surowców z Kazachstanu do Europy pozostaje silnie uzależniony od dostępu do infrastruktury eksportowej, tranzytowej (Rosja i Turcja) oraz czynników geopolitycznych, w tym zagrożeń związanych z wojną prowadzoną przez Rosję przeciwko Ukrainie. W konsekwencji, z perspektywy bezpieczeństwa dostaw i dywersyfikacji portfela Grupy Orlen jest to kierunek o znikomej wartości” - napisano w dokumencie.

„Orlen wskazał, że występujące ryzyka nie gwarantują uzyskania ekonomicznie uzasadnionego projektu wydobywczego. Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi” - dodano.

Minister Aktywów Państwowych nie ma uprawnień do ingerowania w prowadzenie spraw spółki

W odpowiedzi na interpelację zaznaczono, że Minister Aktywów Państwowych, działając jako akcjonariusz - Skarb Państwa, nie ma uprawnień do ingerowania w prowadzenie spraw spółki, także w zakresie ewentualnego zaangażowania Orlenu w działalność poza granicami kraju.

„Inwestycje w poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatację złóż węglowodorów mają charakter biznesowy i należą do wyłącznych kompetencji Zarządu Spółki” - napisano.

„Niezależnie od powyższego Ministerstwo Aktywów Państwowych zwróciło się do Orlenu o przedstawienie informacji dotyczących możliwości eksploatacji złóż węglowodorów w Kazachstanie. Spółka poinformowała, że w jej ocenie naturalnym kierunkiem zagospodarowania węglowodorów w Kazachstanie są przede wszystkim rynki azjatyckie” - dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWojna uderza w rynek gazu. Ceny w Europie blisko 3-letniego maksimum »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj