Zagranica kusi nas wyprzedażami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2010, 07:34
Silna ekspansja, kiedy rocznie polscy przedsiębiorcy wydawali na zagraniczne biznesy po kilkanaście-kilkadziesiąt miliardów złotych, załamała się pod koniec 2008 r. W 2009 r. nakłady prawdopodobnie ledwo przekroczą 7 mld zł - ocenia "Puls Biznesu".

Eksperci przekonują jednak, że właśnie teraz jest najlepszy moment na otwieranie biznesu na zagranicznych rynkach. Okazji jest wiele a koszty inwestycji są niższe niż dwa lata temu. Kryzys jako okazję do zakupów dostrzega też część przedsiębiorców.

Giełdowy Arctic Paper przejął w grudniu 2008 r. papiernię w Niemczech, a w grudniu 2009 r. - papiernię w Szwecji. Cormay przejął spółkę w Szwajcarii, Paged zapowiedział inwestycję w Rosji, Asseco planuje przejęcie w Europie i rozgląda się po USA, Comarch chciałby wejść do Chin, Kopex planuje kolejne inwestycje w Australii, a Nowa Gala niedługo zrealizuje zakup fabryki w Mołdawii. Niektóre firmy wolą jednak poczekać z zagranicznymi inwestycjami - zaznacza "PB". 

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj