Forsal logo

Fiat nie ustąpił w sprawie fabryki na Sycylii. Lancia trafi do Polski, Panda do Włoch

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2010, 06:33
Turyński Fiat jest zdecydowany zamknąć swoje zakłady w Termini Imerese na Sycylii. Produkcja Lancii Ypsilon zostanie przeniesiona w przyszłym roku do Polski, we Włoszech natomiast będzie wytwarzana nowa Panda.

Włoski rząd, związki zawodowe oraz władze Sycylii muszą się pogodzić z ostateczną decyzją Fiata o zamknięciu do końca przyszłego roku zakładu w Termini Imerese pod Palermo. Podczas piątkowego spotkania w Rzymie dyrekcja Fiata powtórzyła, że nie jest zainteresowana utrzymaniem działalności fabryki. Obecnie jest tam produkowana Lancia Ypsilon. W połowie 2011 r. nowa wersja tego modelu trafi do Polski, ponieważ sycylijski zakład, w którym pracuje 1,4 tys. osób, jest nierentowny.

Są już propozycje przejęcia fabryki. Najpoważniejsza przewiduje produkcję tam samochodów elektrycznych. Głównym udziałowcem przedsięwzięcia byłyby władze Sycylii. Pojawiają się głosy, że skoro Fiatowi nie zależy na przywróceniu przez rząd dopłat do zakupu nowych aut, pieniądze, jakie były na to przeznaczone, mogłyby pójść na restrukturyzację zakładu w Termini Imerese. Chodzi o 600 mln euro.

Od dawna znane są plany Fiata, że po zamknięciu w 2011 r. fabryki na Sycylii z polskich Tych do Pomigliano koło Neapolu przeniesiona ma być produkcja nowej Pandy. Ten krok budzi kontrowersje wśród naszych ekspertów motoryzacyjnych. Wojciech Drzewiecki z Instytutu Samar podkreśla, że z ekonomicznego punktu widzenia Włochom się to nie opłaca, bo Tychy to zakład produkujący tanio i na bardzo wysokim poziomie, jednak decyzja Fiata będzie miała podłoże polityczne, a nie ekonomiczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego Czesi budują drogi znacznie szybciej niż Polacy? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj