Nad wyborem strategii prywatyzacyjnej Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury (PNI) pracować będzie F5 Konsulting. Rekomendacja ma być gotowa w II połowie roku. Środki ze sprzedaży udziałów zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do realizacji inwestycji. Spółka może okazać się atrakcyjnym kąskiem dla innych firm z branży – bierze udział w modernizacji kluczowych linii kolejowych. Ostatnio pracowała przy remoncie torów ze Skierniewic do Łodzi i Terespola, z Warszawy Zachodniej do lotniska Okęcie oraz na trasie z Wrocławia do Szczecina. Obecnie firma pracuje przy remoncie linii ze stolicy do Gdyni i z Wrocławia do Opola. W nierozstrzygniętym jeszcze przetargu na remont torów z Warszawy do Skierniewic złożyła najkorzystniejszą ofertę. Zatrudnia 1,9 tys. osób.

PKP zapowiadają także szybki wybór doradcy dla innej swojej spółki: PKP Energetyki. Ta firma powinna trafić do inwestorów w 2011 roku. Termin złożenia ofert w przetargu na doradcę mija 23 marca. Do 8 marca PKP czekają na chętnych do prywatyzacji Polskich Kolei Linowych.

– Przez prywatyzację chcemy zwiększać konkurencyjność spółek – mówi Andrzej Wach, prezes PKP.

Ślimaczy się za to prywatyzacja największych spółek w PKP. We wrześniu 2008 r. Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, zapowiadał, że upublicznienie akcji PKP Intercity nastąpi w 2009 roku, a PKP Cargo rok później. Ta druga spółka przegrała jednak z kryzysem i liże rany po dotkliwych spadkach przewozów towarowych. Jej prywatyzacja ma nastąpić w 2011 roku.

Kłopoty finansowe PKP Intercity sprawiły, że spółka wstrzymała niemal wszystkie inwestycje związane z modernizacją i zakupem wagonów. Na zakup 20 szybkich pociągów brakuje co najmniej 200 mln euro. Zgodnie z zapowiedziami spółka miałaby zostać sprywatyzowana w tym roku.