„Goldman przyczynił się do kryzysu i ciągnął z niego zyski”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 kwietnia 2010, 07:15
Problemy Goldman Sachs spiętrzyły się wczoraj, gdy wpływowa komisja Senatu USA oskarżyła bank z Wall Street o „nieetyczne” postępowanie i ciągnięcie zysku z kryzysu finansowego.

Podczas całodniowego przesłuchania obecnych i byłych przedstawicieli banku, którego kulminacją mają być zeznania Lloyda Blankfeina, dyrektora wykonawczego Goldmana, senacki panel zaatakował model biznesowy banku i jego rolę przyczyniającą się do chaosu, który rzucił na kolana światową gospodarkę.

Przesłuchania były pierwszą okazją do publicznego pojawienia się Fabrice’a Tourre’a, 31-letniego specjalisty ds. hipotecznych, od czasu, kiedy regulatorzy oskarżyli go i Goldmana przed dziesięciu dniami o oszukiwanie inwestorów przy papierach wartościowych zabezpieczanych hipotekami. Tourre, który był spięty w pomieszczeniu pełnym ludzi, „kategorycznie” zaprzeczył oskarżeniom o oszustwa, wysuniętym przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, SEC.

 

Ale jego wystąpienie znalazło się w cieniu frontalnego ataku komisji na rolę Goldmana, jako głównego gracza na rynku papierów wartościowych zabezpieczonych hipotekami tuż przed wybuchem kryzysu.

„Fatalne wykorzystywanie przez Goldmana egzotycznych i złożonych struktur finansowych pomogło w rozprzestrzenieniu się toksycznych hipotek na cały system” – powiedział Carl Levin, przewodniczący senackiej komisji z ramienia Demokratów – „Kiedy system ostatecznie się załamał ... Goldman zaczął ciągnąć zyski z krachu”.

Zarzuty panelu dotyczyły samego jądra szalenie skutecznego modelu biznesowego najbardziej prestiżowego banku na  Wall Street.

Jesteście bukmacherami, jesteście domem hazardowym. Macie mniej sumienia niż szef kasyna w Las Vegas” – powiedziała demokratyczna senator Claire McCaskill.

Pierwsza grupa świadków, w której znaleźli się Daniel Sparks, były szef działu handlu hipotekami i Jose Birnbaum, były starszy trader, solidarnie odrzuciła oskarżenia. Powtórzyli, że transakcje były skomplikowane, a setki stron dowodów zgromadzonych przez komisję nie potwierdziły żadnego niewłaściwego działania po stronie Goldmana.

Pytani przez republikańską senator Susan Collins, czy Goldman Sachs miał obowiązek działania w najlepszym interesie swoich klientów, spośród czterech obecnych i byłych członków kierownictwa tylko jeden odpowiedział „tak”. Sparks powiedział, że obowiązkiem banku było tylko „dobre obsługiwanie klientów”, co publiczności zgromadzonej na galerii zaparło dech ze zdziwienia.

Levin spytał Sparksa o maila z czerwca 2007 roku, otrzymanego od Toma Montaga, ówczesnego szefa działu handlowego Goldmana, w którym Montag nazwał transakcję z firmą Timberwolf na hipoteki wartości 1 miliarda dolarów, jako „gównianą”. „Ile gównianych transakcji sprzedaliście swoim klientom po 22 czerwca 2007 roku?” Sparks odpowiedział, że Montag odniósł się do wyników Goldmana w sprawie Timberwolf, a nie do transakcji, jako takiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj