Derywaty pogodowe uchronią rolników od strat związanych z kaprysami pogody

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2010, 04:48
Derywaty pogodowe uchronią rolników od strat związanych z kaprysami pogody
Kaprysy pogody są zmorą rolnictwa na całym świecie. Zyski rolników są uzależnione od warunków atmosferycznych, co w obliczu coraz częstszych w ostatnich latach anomalii pogodowych rodzi ryzyko poważnych strat. Można się jednak przed nim zabezpieczyć sięgając po derywaty pogodowe. /Inne
Kaprysy pogody są zmorą rolnictwa na całym świecie. Zyski rolników są uzależnione od warunków atmosferycznych, co w obliczu coraz częstszych w ostatnich latach anomalii pogodowych rodzi ryzyko poważnych strat. Można się jednak przed nim zabezpieczyć sięgając po derywaty pogodowe.

Katastroficzne ryzyko pogodowe można przenieść na rynek finansowy – służą temu tradycyjne ubezpieczenia. Jednak równie niebezpieczne jest ryzyko pogodowe o charakterze niekatastroficznym przejawiające się np. w dziennych wahaniach temperatury i wilgotności i wpływające na uprawy rolników. Sposobem na zniwelowanie strat powstałych z tego tytułu mogą być finansowe instrumenty pochodne. Mogą one przybrać formę kontraktu finansowego, czyli derywatu pogodowego lub polisy ubezpieczeniowej.

„Stosując instrumenty zarządzania ryzykiem pogodowym, takie jak derywaty pogodowe, można nie tylko ustabilizować, lecz również poprawić osiągane w długim okresie zyski finansowe. Daje to szanse na realizację zobowiązań długoterminowych dostaw płodów rolnych” – tłumaczy Paweł Piejak, Specjalista ds. Derywatów Pogodowych w firmie Consus S.A.

Mechanizm działania derywatów pogodowych nie jest skomplikowany. Umożliwiają one otrzymanie płatności w momencie zaistnienia warunków pogodowych innych niż oczekiwane. Specjaliści z firmy Consus tłumaczą, że najistotniejszym elementem takiego rozwiązania jest zidentyfikowanie jednego lub kilku indeksów pogody – na podstawie tych czynników atmosferycznych, które mają największy wpływ na wielkość danej produkcji. Można wziąć pod uwagę różnego rodzaju czynniki, takie jak temperatura powietrza, wielkość opadów deszczu lub śniegu, a także – prędkość wiatru. Indeksy te mogą być bardzo proste, uwzględniające np. średnią prędkość wiatru, czy średnią temperaturę w danym miesiącu, mogą być również bardziej zaawansowane, charakteryzujące się większą efektywnością – takim jest np. indeks dni wegetatywnych. Konstrukcja taka pozwala lepiej odwzorować zmiany w wielkości oraz jakości upraw, spowodowane zmiennością pogody.

Zdefiniowany indeks pogodowy umożliwia wycenę wartości zabezpieczenia. Dokonuje się tego poprzez wyliczenie wartości zmiany indeksu – na podstawie danych finansowych dotyczących produkcji oraz danych meteorologicznych. Ostatnim krokiem jest określenie maksymalnej wypłaty oraz ceny zabezpieczenia. Podstawową zaletą derywatów pogodowych jest ich prostota obsługi. „Rozliczenie następuje w oparciu o obiektywne dane, pozyskane z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nie zachodzi więc potrzeba udowadniania powstałej szkody, co w przypadku tradycyjnych ubezpieczeń okazuje się być często trudniejsze niż przewidywano” – wyjaśniają specjaliści z Consus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj