Arendarski: Strategia przetrwania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2010, 07:00
Zarządzanie strategiczne nie jest mocną stroną polskich firm – szczególnie małych i średnich – dowiadujemy się z opublikowanego niedawno przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości raportu „Strategiczne źródła informacji”.

Około 17 proc. badanych przedsiębiorstw w ostatnich 12 miesiącach nie poszukiwało i nie korzystało z żadnego typu informacji strategicznej. Tylko w 9 proc. przypadków w firmie jest wyodrębnione stanowisko lub dział odpowiedzialny za strategię firmy. Co więcej – ponad połowa MSP prowadzi bieżącą działalność bez prób pozyskiwania informacji przynajmniej na temat makro- i mikrootoczenia przedsiębiorstwa – informuje raport PARP.

Jeśli MSP już korzysta z informacji ważnych z punktu widzenia zarządzania strategicznego, to w większości przypadków realizuje tę potrzebę wewnątrz firmy, z pominięciem zewnętrznych instytucji, w tym instytucji publicznych – czytamy w raporcie. To chyba nie najlepiej świadczy o zaufaniu przedsiębiorców do instytucji publicznych.

Powodów takiej sytuacji jest wiele – przedsiębiorcy narzekają na biurokrację w urzędach, niezrozumiałość przekazywanych informacji. Oczywiście przyczyny krótkowzroczności leżą też po stronie przedsiębiorców, którzy strategię mają w głowie i niezbyt korzystają w jej przygotowaniu z różnego rodzaju analiz i prognoz makroekonomicznych.

Wnioski z badań nie są zbyt optymistyczne. Najbardziej niepokojące jest to, że w najbliższym czasie trudno będzie przekonać małe i średnie firmy do zalet strategicznego planowania. Bo jak tu racjonalnie planować rozwój firmy, skoro kryzys na rynku nieruchomości w USA w krótkim czasie odwraca do góry nogami światową gospodarkę, co odbija się także na kondycji najmniejszych firm w Polsce, teoretycznie mało związanych ze światowym systemem finansowym.

Trudno też zachęcać do strategicznego zarządzania i długoterminowego planowania w oparciu o prognozy makroekonomiczne, skoro z powodu sytuacji w niefrasobliwej finansowo Grecji drżą fundamenty całej strefy euro. A ta miała być przecież ostoją finansową Europy. Niestety, w takich sytuacjach jedyną rozsądną strategią pozostaje tylko strategia przetrwania. Ale na dłuższą metę trudno będzie na niej budować silną i stabilną gospodarkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: Moja Firma
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj