Nienałtowski: Wczoraj Moody’s, a dziś trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 marca 2011, 09:43
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Pierwsza cześć piątkowego handlu upłynęła pod hasłem kontynuacji wczorajszych silnych spadków na światowych rynkach akcyjnych.

Dziś w regionie Azji i Pacyfiku, indeks MSCI Asia Pacific spadł o 1,6%, o godz. 9:05 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zniżkował o 1,14%, a w tym samym czasie najważniejszy indeks GPW, czyli WIG20, szedł w dół o 0,78% do poziomu 2738,68 pkt.

Nie dość, że wczorajsza sesja miała fatalny przebieg, a przedstawione dziś dane z Chin o lutowej inflacji pokazały, że w lutym wyniosła ona r/r 4,9% i znów przewyższała rządowy cel, to w piątek rano rynki finansowe na całym świecie zostały porażone informacjami z Japonii. Wschodnie wybrzeże tego kraju nawiedziło bowiem potężne trzęsienie ziemi, które miało siłę 8,9 w skali Richtera, a niedługo po nim nadeszła ogromna kilkumetrowa fala tsunami.

>>> Czytaj też: Japońskie tsunami może rozlać się po europejskich parkietach

Wczorajsza sesja na globalnych rynkach akcyjnych zakończyła się bardzo silnym spadkiem cen. Ogólnoświatowy indeks MSCI AC World zniżkował o 1,92%, co nastąpiło przy 1,94% przecenie w gospodarkach rozwiniętych (MSCI World) oraz 1,76% ruchu w dół w gospodarkach wschodzących (MSCI EM). Główne wskaźniki warszawskiego parkietu, czyli WIG i WIG20, deprecjonowały odpowiednio o: 0,67% i 0,72% (do 2760,25 pkt), czyli nieco mniej niż średnia dla Europy (STOXX Europe 600 -1,17%). Inwestorzy negatywnie zareagowali przede wszystkim na: obniżenie ratingu Hiszpanii przez agencję Moody's Investors Service, informacje o bilansie handlowym Chin za luty i analogiczne Stanów Zjednoczonych za styczeń, dane o skorygowanym PKB Japonii za IV kw. i te o liczbie nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych za ostatni tydzień w USA. Niepokój wzbudziły również doniesienia z Arabii Saudyjskiej, gdzie podczas akcji policyjnej przeciw demonstrantom słychać było strzały.

Obawy o rozwój sytuacji w krajach arabskich są nadal bardzo duże, choć może nie widać tego po cenach ropy, które to w ostatnim czasie idą w dół na fali niepewności, co do utrzymania wzrostowej tendencji globalnej gospodarki. W czwartek cena notowanych w USA kwietniowych kontraktów terminowych na lekką słodką ropę spadła o 1,61% do 102,70 USD/bar. na rozliczeniu, a dziś o godz. 9:05 zniżkowała o kolejne 1,52% do 101,14 USD/bar.

Na piątkowe popołudnie zaplanowana jest publikacja danych ze Stanów Zjednoczonych o: sprzedaży detalicznej za luty (14:30) oraz nastrojach konsumenckich za pierwszą część marca (15:55). Dodatkowo dziś odbędzie się także spotkanie państw unijnej „17”.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj